Obserwatorzy

wtorek, 25 sierpnia 2015

Czarna wybielająca pasta do zębów Beverly Hills Formula

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją bardzo kontrowersyjnej pasty. Mowa tutaj o czarnej paście wybielającej zęby. Dostałam ją w ramach współpracy z Panią Kasią. Szczerze mówiąc na początku miałam do niej małe zastrzeżenia. Bałam się przede wszystkim tego, że jej czarny kolor zamiast wybielić zęby, zafarbuje je. Na szczęście nic takiego się nie stało. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii o tym produkcie-zapraszam dalej.

Jest to pasta zawierająca aktywny węgiel drzewny, który eliminuje bakterie odpowiedzialne za nieświeży oddech oraz ma działanie wybielające. Dzięki niskiej ścieralności pasta jest łagodna dla szkliwa i skuteczna w usuwaniu przebarwień.
Cena pasty to ok. 17 zł, więc nie jest to wysoka cena. Najłatwiej dostać ją w sklepie internetowym. 

Konsystencja pasty jest taka sama jak w każdej innej paście. To co odróżnia ją od tych "zwykłych" past to na pewno jej kolor. Dosyć intensywna czerń, której na początku można się przestraszyć :) Jednak nie ma co się zrażać. Pasta bardzo dobrze się pieni. W smaku przypomina zieloną miętową gumę orbit. Producent dla lepszego efektu zaleca nałożenie jej na zęby na 1 minutę przed szczotkowaniem. Stosowałam się do tego może przez pierwszy tydzień, jednak szybko stwierdziłam, że nie jest to za wygodne. Poza tym podejrzewam, że przez to doznałam podrażnień dziąseł (cierpię na nadwrażliwość). Na szczęście szybko to minęło. Myłam zęby tak jak zwykle, minimum 2 razy dziennie. Przyznam, że większych problemów z kolorem moich zębów nigdy nie miałam. Zawsze o nie dbałam i nie borykałam się z żółtym kolorem czy nieświeżym oddechem. Mimo, że nie spodziewałam się po tym produkcie spektakularnych efektów, to muszę przyznać, że miło mnie zaskoczyła. Testuję ją dopiero 1,5 miesiąca, ale efekty było widać już po kilku dniach. Niestety nie mam zdjęcia zębów przed, aby pokazać Wam różnicę, ale myślę, że spokojnie o ten jeden odcień są jaśniejsze. Pasta dzięki temu, że bardzo dobrze się pieni, jest bardzo wydajna i na pewno starczy mi jeszcze na długi czas, dlatego jeśli będziecie ciekawi efektów po skończonym opakowaniu, mogę taki post wyskrobać :) 
Póki co, mogę powiedzieć, że jestem zadowolona z efektów i na pewno jeszcze wrócę do tej pasty :)

Fakt, iż dostałam produkt za darmo nie wpłynął na moją opinię.

4 komentarze:

  1. miałam kiedys czarną pastę ale chyba była włoska , jakies 5 lat temu chyba to było po zdjęciu aparatów z zębów , nie wybieliła tylko usunęła nalot od wewnątrz - zawsze to cos , potem poszłam do dentysty na wybielanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawi mnie ta pasta :) Ciekawe jakby się u mnie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę musiała rozejrzeć się za tą pastą. Może nie dla samego efektu wybielenia, tylko z ciekawości ; ) Czarna pasta do zębów to z pewnością byłby szok dla domowników ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja sobie cenię biel zębów, więc tą pastę z chęcią bym wypróbowała :)
    Malinowe Ciasteczka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz, wiele to dla mnie znaczy. Na pewno zajrzę do Ciebie i się odwdzięczę :)
Jeżeli coś Ci się nie podoba, napisz to kulturalnie. Chamskie komentarze będą usuwane.

Popularne posty

Etykiety

recenzja (24) aktualizacja (16) pielęgnacja (16) TAG (9) zakupy (9) kosmetyki rosyjskie (8) nowości (6) zużycia (6) paznokcie (5) zapuszczanie (5) Calcium Pantothenicum (4) Mariza (3) Ziaja (3) blond włosy (3) farbowanie (3) mobilemix (3) CP (2) Palette SalonColors (2) Yves Rocher (2) choisee (2) codzienna pielęgnacja (2) dieta włosomaniaczki (2) inspiracje (2) kozieradka (2) mocne włosy (2) nawilżanie (2) olej kokosowy (2) plan (2) serum scalające końcówki (2) współpraca (2) włosomaniactwo (2) zdrowe włosy (2) 8w1 (1) BingoSpa (1) Biovax (1) Cerkogel 30 (1) Chantal (1) Dermika (1) Eveline (1) Evidence (1) Farmona (1) GOGO (1) Garnier (1) Green Pharmacy (1) I love my planet (1) Isana (1) Kallos (1) Keratyna w płynie (1) La Roche-Posay (1) Liquid Keratin (1) Nivea (1) Pantene (1) Piloxidil Vital (1) Pokrzepol (1) ProSalon (1) Professional (1) Rossmann (1) SERI (1) SERI Natural Line (1) Sexy Pulp (1) Soraya (1) Syoss (1) TT (1) Tangle Teezer (1) WAX (1) Zincteral (1) aktywne serum na porost włosów (1) aminokwasy (1) amla jasmine (1) amla jaśminowa (1) awokado (1) baby hair (1) balsam (1) bardzo jasny blond (1) beverly hills formula (1) blask (1) colorwear (1) czarna pasta wybielająca (1) dabur (1) domowa pielęgnacja (1) dzień blogera (1) efekty olejowania (1) essence (1) eveline 9w1 (1) garnier Olia 10.1 (1) gorący okład-maska łopianowa (1) idealny kolor (1) intensywne nawilżenie (1) jak nie uszkodzić włosów (1) krem z 5% kwasem migdałowym (1) krótkie włosy (1) laminowanie (1) laura conti (1) lipiec (1) liście zielonej oliwki (1) lovely (1) marion (1) maska Kallos Keratin (1) maska z awokado (1) maska z olejem arganowym (1) maybelline affinitone (1) mierzenie przyrostu (1) miesiąc zmian (1) minusy (1) mocne (1) mycie (1) mydło (1) nawilżający (1) nawilżenie (1) o mnie (1) od początku (1) odżywianie (1) odżywka regenerująca (1) olej do włosów (1) olej rycynowy (1) olejowanie (1) olejowanie na glicerynę (1) olejowanie włosów (1) pharmaceris (1) pharmaceris T (1) pielęgnacja twarzy (1) plusy (1) podsumowanie (1) podsumowanie akcji (1) postanowienia (1) powrót (1) połysk (1) przebarwienia (1) przyrost (1) płukanka lniana (1) rozczesywanie (1) suche (1) swędząca skóra głowy (1) szampon (1) szampon I love my planet (1) szampon lniany (1) total breath black (1) trądzik (1) tydzień olejowania (1) tydzień z olejem (1) układanie (1) ulubieńcy (1) urodziny bloga (1) walka o płaski brzuch (1) wibo (1) wybielająca pasta do zębów (1) wybielanie zębów (1) wyzwanie (1) włosowa historia (1) włosy (1) zapachy świata (1) zdrowe (1) zmiana na lepsze (1) zmiany skórne (1) zmywacz Eveline 3w1 (1) zęby flex (1) łamliwe włosy (1) żel aloesowy (1) żel lniany (1)