Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziaja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziaja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 maja 2015

Nowinki

Czas podsumować moje ostatnie zakupy :) Nie nazbierało się tego specjalnie dużo, ale myślę, że warto o niektórych rzeczach wspomnieć. W końcu która z nas nie lubi się chwalić swoimi łupami :)
Tak wyglądają moje zbiory z ostatniego tygodnia...


piątek, 15 lutego 2013

Odżywki Ziaja

Odżywki są nieodłączną częścią pielęgnacji naszych włosów. Jednak zawsze zastanawiamy się jaką wybrać, aby nie zrobić sobie "krzywdy". Często mając do wyboru tańszą i droższą, wybieramy tą drugą, myśląc, że droższe znaczy lepsze. A czy faktycznie tak jest? NIE. Sama się o tym przekonałam. Oczywiście to pewne, ze nie na każdą z nas ten sam kosmetyk zadziała tak samo dobrze. Ale warto poszukać produktów z tych niższych półek. Nawet jeśli nie zadziałają to stracimy 5-10 zł a nie 50. Ja od jakiegoś już czasu jestem zakochana w odżywkach Ziaja. Oczywiście moja pielęgnacja nie kończy się tylko na produktach tej firmy, ale od jakiegoś już czasu są one ważną częścią mojego "włosomaniactwa".
Ostatnio będąc w galerii zauważyłam, że otworzyli stoisko z kosmetykami Ziaja, co mnie strasznie ucieszyło. Korzystając z okazji powiększyłam swoją kolekcję o te dwa cudeńka:


Odżywka intensywna regeneracja do włosów łamliwych. " Aktywny preparat o niskim pH, który zamyka łuski i regeneruje włosy aż po same końce. Szczególnie polecany do włosów łamliwych i z rozdwojonymi końcówkami. "
Skutecznie odżywia, nawilża i wzmacnia włosy; wyraźnie odbudowuje ich naruszoną strukturę; zmniejsza łamliwość i zapobiega rozdwajaniu się końcówek; chroni włosy przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. 
Efekt: włosy elastyczne, gładkie i miękkie. 




 Odżywka intensywna odbudowa do włosów zniszczonych. "Aktywny preparat o niskim pH, który zamyka łuski i regeneruje włosy aż po same końce. Dostarcza niezbędnych składników odżywczych włosom zniszczonym zabiegami fryzjerskimi. "                                                                                                Uzupełnia niedobór składników budulcowych; skutecznie wzmacnia wewnętrzną strukturę włosów; zapewnia im natychmiastową regenerację; zwiększa wytrzymałość włosów na uszkodzenia.         Efekt: włosy mocne, odbudowane, gładkie. 







W jednym z ostatnich postów pokazywałam wam moją kolekcję kosmetyków do pielęgnacji, w której znalazła się odżywka w wersji różowej. Właściwie to od niej zaczęła się moja fascynacja tymi odżywkami. Nabyłam ją zupełnie przypadkiem, bo muszę przyznać, że wcześniej nie wiedziałam, że Ziaja ma produkty do pielęgnacji włosów. 


Odżywka intensywne odżywianie do włosów delikatnych. " Aktywny preparat o niskim pH, który zamyka łuski i regeneruje włosy aż po same końce. Szczególnie polecany do włosów cienkich i delikatnych."   Skutecznie przyspiesza regenerację włosów; wzmacnia ich delikatną i osłabioną strukturę; zwiększa odporność włosów na uszkodzenia; nawilża oraz zapobiega elektryzowaniu.                                         Efekt: włosy odżywione, zregenerowane. 








Podsumowując: odżywki naprawdę warte uwagi. Na moje włosy działają świetnie wszystkie trzy. Odżywki b/s, jednak jeśli mamy obciążone włosy, równie dobre efekty możemy uzyskać spłukując po 3-5 minutach. Ja trzymam je ok. 10 minut. Włosy są po nich miękkie i błyszczące. Już po pierwszym zastosowaniu można zauważyć różnicę. Konsystencja w sam raz, nie za rzadka i nie za gęsta. Zapach w pierwszych dwóch jest przyjemny, bardzo delikatny, natomiast co do odżywki w wersji różowej również jest ładny, jednak odrobinę zbyt intensywny. Cena jest w granicach 4-5 zł, czyli jak na takie działanie są to grosze. Jeśli chodzi o dostępność, ja różową wersję zakupiłam w sklepie zielarskim, pozostałe dwie na stoisku. Jednak myślę, że w aptekach również możemy je dostać. W żadnej drogerii jeszcze się na nie nie natknęłam. Jedynym minusem jest wydajność, trzeba nałożyć sporą ilość odżywki, aby pokryła całe włosy. Ale to już raczej nie powinno być problemem przy tak niskiej cenie :) 

A wy miałyście jakąś odżywkę z tej firmy? Jak wrażenia?
A może polecacie coś innego? :)

Do następnej, buziaki :*

wtorek, 13 listopada 2012

Nawilżanie - czyli to czego nasza skóra potrzebuje w zimne dni

 Co roku właśnie o tej porze, gdy nawiedzają nas niskie temperatury mam straszne problemy z suchą skórą. Ciągle starałam się z tym walczyć, próbowałam coraz to nowszych i "niby lepszych" kremów, balsamów, maseczek. W tym roku postawiłam na coś tańszego i przekonałam się, że to co droższe nie znaczy lepsze. 
Ostatnio przejrzałam setki poradników i dowiedziałam się kilku rzeczy na temat pielęgnacji, o których przyznam, że wcześniej nie słyszałam. Przede wszystkim nie powinno się często zmieniać kosmetyków ze względu na to, że nasza skóra może źle reagować na nowy składnik. Jeśli mamy już krem, który nam odpowiada to przy nim zostajemy. Należy też unikać kremów, w których składzie możemy znaleźć substancje zapachowe i barwniki. 

Co lepsze? Ziaja czy Nivea?

Ziaja, ulga dla skóry wrażliwej

Nivea soft.

Znam wiele osób, które kremem Nivea są wręcz zachwycone. Jednak moim zdaniem zdecydowanie wygrywa Ziaja. Do tej pory często sięgałam po Nivea, jednak kiedy odkryłam Ziaję, stwierdziłam, że to jest mój krem i teraz nie zamieniłabym go na żaden inny. Sam fakt, że Nivea ma w składzie alkohol od razu odrzuca. Niestety niewiele z nas przywiązuje wagę do składników kremu i zazwyczaj bierzemy te, które poleciła nam koleżanka. Mi Ziaja odpowiada bardziej, ze względu na to, że jest łagodniejsza, nie podrażnia i przede wszystkim nie wywołuje alergii.  Krem jest idealny pod makijaż i zaleca się go raczej na dzień niż na noc. Cena za 50 ml w Rossmannie to ok. 11 zł więc niewiele, jak na takie działanie.
Cena kremu Nivea za 300 ml to ok 30 zł, więc jakby nie patrzeć Ziaja wychodzi drożej. Ale naprawdę warto dopłacić te parę złotych :)


Szorstkie ręce to kolejny koszmar, który nas dopada o tej porze roku. Krem do rąk to podstawowa rzecz, która powinna znaleźć się w damskiej torebce. 

Isana, oliwkowy krem do rąk 
Kolejny dowód na to, że to co tanie nie znaczy, że jest niedobre. Krem w Rossmannie kosztuje ok. 4 zł. Świetnie się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy. Zawiera pantenol i glicerynę. Stosuję go już jakiś czas i od tamtej pory nie miałam problemu z szorstkimi dłońmi. Ponadto bardzo ładnie pachnie :)

A co do ust? Tutaj mamy naprawdę ogromny wybór. Jednak ja mam swoje dwie ulubienice i ich się trzymam.

Ziaja kokosowa
Bardzo skuteczna i wydajna. Ślicznie pachnie. Używam jej jednak tylko, kiedy moje usta nie wołają o pomoc. Na popękane nie polecam, bo szczypie a poza tym średnio nawilża. Jest dobra do ust, które są już nawilżone i nie potrzebują czegoś mocniejszego. Cena to o ile się nie mylę ok. 7-8 zł. 


Isana
Kolejny produkt z tej firmy, który pokochałam.  Nie mam pytań co do niej. Nawilża świetnie i jest dosyć wydajna. Bardzo ładnie pachnie. Zawiera pantenol i witaminę E. . Cena to ok 4 zł. 

Do spękanych ust polecam również peeling miodowy. Odrobinę miodu nakładamy na usta i masujemy. Są po tym naprawdę gładkie i miękkie. Można również nałożyć go sobie na noc. Efekt świetny :) 

Do następnej notki :) 

Powered By Blogger

Popularne posty

Etykiety

recenzja (24) aktualizacja (16) pielęgnacja (16) TAG (9) zakupy (9) kosmetyki rosyjskie (8) nowości (6) zużycia (6) paznokcie (5) zapuszczanie (5) Calcium Pantothenicum (4) Mariza (3) Ziaja (3) blond włosy (3) farbowanie (3) mobilemix (3) CP (2) Palette SalonColors (2) Yves Rocher (2) choisee (2) codzienna pielęgnacja (2) dieta włosomaniaczki (2) inspiracje (2) kozieradka (2) mocne włosy (2) nawilżanie (2) olej kokosowy (2) plan (2) serum scalające końcówki (2) współpraca (2) włosomaniactwo (2) zdrowe włosy (2) 8w1 (1) BingoSpa (1) Biovax (1) Cerkogel 30 (1) Chantal (1) Dermika (1) Eveline (1) Evidence (1) Farmona (1) GOGO (1) Garnier (1) Green Pharmacy (1) I love my planet (1) Isana (1) Kallos (1) Keratyna w płynie (1) La Roche-Posay (1) Liquid Keratin (1) Nivea (1) Pantene (1) Piloxidil Vital (1) Pokrzepol (1) ProSalon (1) Professional (1) Rossmann (1) SERI (1) SERI Natural Line (1) Sexy Pulp (1) Soraya (1) Syoss (1) TT (1) Tangle Teezer (1) WAX (1) Zincteral (1) aktywne serum na porost włosów (1) aminokwasy (1) amla jasmine (1) amla jaśminowa (1) awokado (1) baby hair (1) balsam (1) bardzo jasny blond (1) beverly hills formula (1) blask (1) colorwear (1) czarna pasta wybielająca (1) dabur (1) domowa pielęgnacja (1) dzień blogera (1) efekty olejowania (1) essence (1) eveline 9w1 (1) garnier Olia 10.1 (1) gorący okład-maska łopianowa (1) idealny kolor (1) intensywne nawilżenie (1) jak nie uszkodzić włosów (1) krem z 5% kwasem migdałowym (1) krótkie włosy (1) laminowanie (1) laura conti (1) lipiec (1) liście zielonej oliwki (1) lovely (1) marion (1) maska Kallos Keratin (1) maska z awokado (1) maska z olejem arganowym (1) maybelline affinitone (1) mierzenie przyrostu (1) miesiąc zmian (1) minusy (1) mocne (1) mycie (1) mydło (1) nawilżający (1) nawilżenie (1) o mnie (1) od początku (1) odżywianie (1) odżywka regenerująca (1) olej do włosów (1) olej rycynowy (1) olejowanie (1) olejowanie na glicerynę (1) olejowanie włosów (1) pharmaceris (1) pharmaceris T (1) pielęgnacja twarzy (1) plusy (1) podsumowanie (1) podsumowanie akcji (1) postanowienia (1) powrót (1) połysk (1) przebarwienia (1) przyrost (1) płukanka lniana (1) rozczesywanie (1) suche (1) swędząca skóra głowy (1) szampon (1) szampon I love my planet (1) szampon lniany (1) total breath black (1) trądzik (1) tydzień olejowania (1) tydzień z olejem (1) układanie (1) ulubieńcy (1) urodziny bloga (1) walka o płaski brzuch (1) wibo (1) wybielająca pasta do zębów (1) wybielanie zębów (1) wyzwanie (1) włosowa historia (1) włosy (1) zapachy świata (1) zdrowe (1) zmiana na lepsze (1) zmiany skórne (1) zmywacz Eveline 3w1 (1) zęby flex (1) łamliwe włosy (1) żel aloesowy (1) żel lniany (1)