Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 czerwca 2013

Glamour...

Wesele już w sobotę więc trzeba było coś zmalować. Miałam w planach jakiś wzorek, różyczki czy coś w tym stylu jednak postawiłam na prostotę. Ogólnie (nie chcąc się chwalić :D) paznokcie wyszły przepięknie, delikatnie i elegancko za razem.







Lakiery które użyłam to Astor nr 234 LILY ROSE, o którym wspominałam TUTAJ. Okazał się strasznym bublem jeśli chodzi o krycie, ale na paznokciach prezentuje się świetnie. Uwielbiam go za kolor, niestety za nic więcej. Brokat to lakier zapożyczony od mojej mamy. Świetnie współgra z pastelowym różem. Oczywiście zdjęcia nie oddają całkiem tego, jak to wygląda na żywo. 
Mani bardzo prosty w wykonaniu, jednak ja strasznie się z nim namęczyłam ze względu na słabe krycie lakieru z Astora - potrzebowałam 4 warstw + doszły do tego jeszcze 3-4 warstwy brokatu, ale utwardziłam całość utwardzaczem z Marizy i mam nadzieję, że wytrzyma przynajmniej do niedzieli :) Póki co od wczoraj trzyma się bez problemu, więc może da radę. 

A Wam jak się podoba? :)

Jako, że już jutro wyjeżdżam i wracam dopiero w poniedziałek-notka pojawi się pewnie we wtorek lub później. Trzymajcie się, a ja idę się spakować i wybrać buty... Chyba czeka mnie wyliczanka, bo mam pełną szafę butów do wyboru i nie mam pojęcia na które się zdecydować :D

Do następnej :*

sobota, 8 czerwca 2013

Pastelowe pazurki

Żeby nie dać Wam o sobie zapomnieć dziś przychodzę z postem paznokciowym. Z sunią jest już lepiej, odzyskała siły i w końcu zaczęła jeść. Jestem odrobinę spokojniejsza, jednak nadal się o nią martwię. We wtorek ma zabieg i strasznie to przeżywam, bo weterynarz powiedział, że guz rośnie tak szybko, że może pęknąć, a tego boję się bardziej niż samej tej operacji. Jednak mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i psinka wróci do domu cała i zdrowa. Bardzo dziękuję Wam za ogromne wsparcie, które nie ukrywam bardzo podniosło mnie na duchu.

Ale przejdźmy do rzeczy. W tamtym tygodniu zostałam szczęśliwą posiadaczką 7 lakierów. Z racji tego, że biorę udział w akcji "przeżyj czerwiec za 50 zł" nie mogę pozwalać sobie na coś droższego, więc skusiłam się na kilka lakierów za 2 zł. Na początku nie byłam do nich jakoś zbytnio przekonana, ale uwiodły mnie kolorami. A jak się sprawdziły? Nie miałam okazji przetestować jeszcze wszystkich, jednak te, których już używałam pozytywnie mnie zaskoczyły. Dzisiaj pokażę Wam dwa pastele z tej kolekcji. Zobaczcie jak się prezentują:




Na lato są idealne. Uwielbiam takie jasne kolorki. Ku mojemu zaskoczeniu do pełnego pokrycia wystarczyły dwie warstwy. Jak na lakier za 2 zł jest to zadowalające. Nie wiem czy są dostępne na każdym rynku, trzeba po prostu poszukać. Ja nabyłam je na giełdzie we Włocławku i jeżeli będę miała jeszcze okazję tam jechać to na pewno zaopatrzę się w kilka innych kolorów :)

Tak prezentują się buteleczki:
Opakowanie ma pojemność 12 ml. Schną stosunkowo szybko. Jeśli chodzi o krycie to tak jak już wspomniałam mi do pełnego pokrycia wystarczyły dwie warstwy. 

A Wy lubicie pastele na paznokciach? Czy może wolicie coś bardziej wyrazistego? 

Na koniec chciałam się jeszcze pochwalić, moim ostatnim nabytkiem:
Z racji tego, że był dzień dziecka, poprosiłam mamę, żeby kupiła mi nową maskę. Kasy nie chciałam, bo jak już wiecie mam ban na ten miesiąc na zakupy, a jakby wpadło do portfela coś więcej, to na pewno bym postanowienia nie dotrzymała. Wybór padł na Biovax Naturalne Oleje. Już od jakiegoś czasu na nią polowałam, bo słyszałam o niej wiele dobrych opinii. Teraz czas sprawdzić jak wykaże się u mnie. Oby dała radę :)

Używałyście jej? Jak wrażenia? A może macie w planach jej zakup? :)
Do następnej :*

czwartek, 30 maja 2013

Różowo mi...

Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym mani, tym razem na różowo. Zapraszam na zdjęcia...

Ostatnio mam bzika na punkcie panterki, musicie mi to wybaczyć :) Na paznokciach mam lakier Rimmel 60 seconds. Uwielbiam je za gruby pędzelek i dobre krycie. Na paznokciach mam jedną warstwę, można dostrzec lekkie prześwity, jednak na żywo nie jest to takie widoczne. Miałam już dziesiątki lakierów z tej serii i z każdego jestem mega zadowolona. Jeśli chodzi o krycie są to chyba jedne z najlepszych. Na palcu serdecznym jest lakier z Astora z serii FASHION STUDIO. Jeśli o niego chodzi, jest to mój pierwszy lakier tej firmy i powiem szczerze, że nie zachwycił mnie. Kolor cudowny, niestety krycie baaaardzo słabe. Mam go na sobie już drugi raz i za każdym razem do pełnego pokrycia potrzebne mi były uwaga... aż 4 warstwy! Stwierdziłam, że nie będę się męczyła ze wszystkimi paznokciami i "walnęłam" go sobie tylko na jednym. O dziwo mimo potrzeby tylu warstw, schnie w miarę szybko.

Tutaj małe zbliżenie. Możecie zobaczyć te drobne prześwity na palcu środkowym. 


Za Astora trzeba zapłacić ok.13 zł. Gdybym wiedziała, że tak słabo kryje w życiu bym go nie kupiła, ale uwiódł mnie kolorem. Na zdjęciu niestety jest on przekłamany, wyszedł lekko przygaszony. W rzeczywistości jest to typowy cukierkowy róż.


Rimmel to koszt ok. 10 zł, z tego co dobrze pamiętam. Kolor jest cudowny, z krycia również jestem zadowolona. Mi wystarczyła jedna CIENKA warstwa. Wielkim plusem tych lakierów jest także szeroki pędzelek, który ułatwia precyzyjne i szybkie pomalowanie płytki paznokcia. 


A Wy lubicie te lakiery? :) 


czwartek, 23 maja 2013

Leopard Nails

Ostatnio mam strasznie dużo nauki i niestety nie mam czasu na przygotowanie czegoś treściwszego, za co bardzo przepraszam. W weekend zabieram się za nadrabianie zaległości. Ostatnio strasznie nakręciłam się na zdobienie paznokci dlatego dziś zostawiam Was z kolejną notką z pazurkami w roli głównej :) Dajcie znać jak Wam się podoba, a ja uciekam dalej do lekcji :)



Do następnej :*

sobota, 18 maja 2013

Mięta i czerń

Dziś dla odmiany przychodzę do Was nie z włosowym, a z paznokciowym postem. Postanowiłam zrobić coś innego niż zwykle. Ostatnio strasznie znudziły mi się jednokolorowe, gładkie paznokcie, więc wieczorem usiadłam do nich i zaczęłam coś "skrobać". Zobaczcie co z tego wyszło:



Lakiery, których użyłam:
Golden Rose Paris nr. 69, Wibo Gel Like nr. 8 MINT SORBET, Mariza nr. 30. 

I jak Wam się podoba? Chcecie takie posty, czy zostać tylko przy włosowych sprawach? 

Do następnej :*

Powered By Blogger

Popularne posty

Etykiety

recenzja (24) aktualizacja (16) pielęgnacja (16) TAG (9) zakupy (9) kosmetyki rosyjskie (8) nowości (6) zużycia (6) paznokcie (5) zapuszczanie (5) Calcium Pantothenicum (4) Mariza (3) Ziaja (3) blond włosy (3) farbowanie (3) mobilemix (3) CP (2) Palette SalonColors (2) Yves Rocher (2) choisee (2) codzienna pielęgnacja (2) dieta włosomaniaczki (2) inspiracje (2) kozieradka (2) mocne włosy (2) nawilżanie (2) olej kokosowy (2) plan (2) serum scalające końcówki (2) współpraca (2) włosomaniactwo (2) zdrowe włosy (2) 8w1 (1) BingoSpa (1) Biovax (1) Cerkogel 30 (1) Chantal (1) Dermika (1) Eveline (1) Evidence (1) Farmona (1) GOGO (1) Garnier (1) Green Pharmacy (1) I love my planet (1) Isana (1) Kallos (1) Keratyna w płynie (1) La Roche-Posay (1) Liquid Keratin (1) Nivea (1) Pantene (1) Piloxidil Vital (1) Pokrzepol (1) ProSalon (1) Professional (1) Rossmann (1) SERI (1) SERI Natural Line (1) Sexy Pulp (1) Soraya (1) Syoss (1) TT (1) Tangle Teezer (1) WAX (1) Zincteral (1) aktywne serum na porost włosów (1) aminokwasy (1) amla jasmine (1) amla jaśminowa (1) awokado (1) baby hair (1) balsam (1) bardzo jasny blond (1) beverly hills formula (1) blask (1) colorwear (1) czarna pasta wybielająca (1) dabur (1) domowa pielęgnacja (1) dzień blogera (1) efekty olejowania (1) essence (1) eveline 9w1 (1) garnier Olia 10.1 (1) gorący okład-maska łopianowa (1) idealny kolor (1) intensywne nawilżenie (1) jak nie uszkodzić włosów (1) krem z 5% kwasem migdałowym (1) krótkie włosy (1) laminowanie (1) laura conti (1) lipiec (1) liście zielonej oliwki (1) lovely (1) marion (1) maska Kallos Keratin (1) maska z awokado (1) maska z olejem arganowym (1) maybelline affinitone (1) mierzenie przyrostu (1) miesiąc zmian (1) minusy (1) mocne (1) mycie (1) mydło (1) nawilżający (1) nawilżenie (1) o mnie (1) od początku (1) odżywianie (1) odżywka regenerująca (1) olej do włosów (1) olej rycynowy (1) olejowanie (1) olejowanie na glicerynę (1) olejowanie włosów (1) pharmaceris (1) pharmaceris T (1) pielęgnacja twarzy (1) plusy (1) podsumowanie (1) podsumowanie akcji (1) postanowienia (1) powrót (1) połysk (1) przebarwienia (1) przyrost (1) płukanka lniana (1) rozczesywanie (1) suche (1) swędząca skóra głowy (1) szampon (1) szampon I love my planet (1) szampon lniany (1) total breath black (1) trądzik (1) tydzień olejowania (1) tydzień z olejem (1) układanie (1) ulubieńcy (1) urodziny bloga (1) walka o płaski brzuch (1) wibo (1) wybielająca pasta do zębów (1) wybielanie zębów (1) wyzwanie (1) włosowa historia (1) włosy (1) zapachy świata (1) zdrowe (1) zmiana na lepsze (1) zmiany skórne (1) zmywacz Eveline 3w1 (1) zęby flex (1) łamliwe włosy (1) żel aloesowy (1) żel lniany (1)