Obserwatorzy

środa, 17 lipca 2013

Balsam do włosów suchych i farbowanych Baikal Herbals


Rosyjskie kosmetyki uwielbia chyba każda dziewczyna, która choć raz ich wypróbowała. Wśród włosomaniaczek cieszą się one dużym powodzeniem z racji bardzo fajnych składów i efektów jakie dają, chociaż w tym przypadku niektóre produkty to tylko wspaniałe obietnice producenta i nic więcej. A jak było w przypadku tego kosmetyku? Zapraszam dalej...

Sprawdźmy co nam obiecują:
Odżywczy naturalny balsam do włosów na bazie ekstraktów z roślin Bajkału. Poprawia strukturę włosów, zapobiega rozdwajaniu i łamliwości, chroni włosy i skórę głowy przed nadmiernym wysuszeniem. Ułatwia rozczesywanie i układanie.

Balsam przeznaczony jest do włosów suchych i farbowanych.

Sposób użycia:
Balsam nanieść na mokre włosy i równomiernie rozprowadzić na całej długości. Pozostawić na 2 minuty i spłukać ciepłą wodą.

Ja jednak lubię potrzymać ją mniej więcej 15 minut, wtedy efekty są naprawdę WOW.

Skład:
Aqua with infusions of: Amaranthus Caudatus Extract, Arctium Lappa Oil, Phellodendron Amurense Extract, Organic Chamomilla Recutita Flower Extract,Organic Triticum Vulgare Germ Oil; Cetearyl Alcohol, Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Cetrimonium Chloride, Butyrospermum Parkii, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Benzyl Alcohol, Benzonic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Citric Acid. 

Jeśli chodzi o skład, mi się podoba. Produkt jest na bazie wody z domieszką składników aktywnych, którymi są szarłat zwisły, olej z łopianu większego, korkowiec amurski, organiczny wyciąg z kwiatów rumianku i organiczny olej z kiełków pszenicy. Nie zawiera parabenów ani PEG. 

Cena:
W granicach 15-17 zł/280 ml. Warto poszukać w osiedlowych sklepach zielarskich, być może tam będą tańsze. Ja swój upolowałam za niecałe 9zł. 

Dostępność: sklepy internetowe, ewentualnie sklepy zielarskie.

Opakowanie, konsystencja i zapach:
280 ml produktu jest zamknięte w poręcznej, białej buteleczce, przez co niestety nie widzimy ile produktu jeszcze nam zostało. Kosmetyk jest zakręcany. Ma dosyć duży otwór jednak możemy spokojnie wydobyć taką ilość balsamu jakiej potrzebujemy. 
Konsystencja jest średnio gęsta, typowa dla mleczek do ciała lub większości odżywek. Produkt nie przelatuje przez palce, nie spływa również z włosów. Jest wydajny. Używam go od początku lipca dosyć często i wystarczy mi go jeszcze na jakieś 2-3 użycia lub więcej.
Zapach jaśminu lub bzu (zawsze miałam problem z odróżnieniem tej dwójki), w każdym bądź razie bardzo przyjemny, kwiatowy. Nie jest nachalny, nie wyczujemy w  nim również chemii. Nie drażni naszych nosków, jednak na włosach nie utrzymuje się długo.

Moja opinia:
Ogólnie produkt oceniam na plus, przede wszystkim za porządny skład. Z działania również jestem zadowolona, włosy są po nim miękkie, lejące i lepiej się układają. Nie plączą się. Jeśli chodzi o zapobieganie rozdwajaniu i łamliwości to tutaj nie mogę powiedzieć czy faktycznie w tym kierunku coś ten balsam zrobił, bo odkąd odstawiłam prostownicę nie mam z tym większych problemów. Aczkolwiek nie wątpię w to, że nas (a raczej nasze włosy) przed tym chroni. Podsumowując urzekł mnie ten balsam i z pewnością jeszcze nie raz do niego wrócę. Mam również ochotę wypróbować inne warianty tej serii. 

Produkt oceniam +5/6 ze względu na słabą dostępność w sklepach stacjonarnych.

Miałyście ten balsam? A może coś innego z tej serii? Jeśli tak to chętnie się dowiem, jak się sprawdziło u Was :)

P.S - Widziałyście promocję na SkarbySyberii? Mam ochotę zatłuc wszystkich tam odpowiedzialnych za promocje, bo w niedzielę złożyłam zamówienie a im się zachciało zniżek w poniedziałek. Dlaczego? Ja się pytam... W dodatku w promocji są produkty na które się czaiłam. Czemu oni mi to robią? :( No powiedźcie jak tak można? Teraz muszę się trzymać, żeby znów czegoś nie zamówić, a idzie mi to baardzo ciężko... 

58 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze niczego z tej serii, ale póki co zachwycam się produktami z Planeta Organica :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie szlak trafił, bo zamówiłam 2 szampony acai, a potem każdy był przeceniony o 2 zł. Nie mogłam przejść jednak obok tej promocji obojętnie i domówiłam w poniedziałek jeszcze 2 szampony chili! Nie było żadnego problemu i włożyli je do tej samej paczki z darmową wysyłką.
    Cieszę się jednak, że zamówiłam te acai, bo po 12:00 w poniedziałek już ich nie było ;) wszystkie wyprzedane ;) Wiele perełek mi się udało kupić, które teraz już są niedostępne! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pomyślałam, że mogą dorzucić do wcześniejszej paczki. A to pech!

      Usuń
  3. Brzmi ciekawie ;) Ja z Baikal Herbals mam tylko piankę do mycia twarzy, jest bardzo fajna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo kurcze jest idelany dla moich wlosow ;) tym bardziej ze dziala to juz w ogole ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam tego produktu ani żadnego innego rosyjskiego kosmetyku;) Chętnie bym coś wypróbowała:)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę go jakoś wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę sobie zakupić :D
    ;) obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak promocję mają to nawet nie wchodzę. bo do końca miesiąca koniec z zakupami :D a chętnie bym wypróbowała bo widzę że fajne rzeczy mają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej pierwsze zakupy zrobić właśnie na promocjach :)

      Usuń
  9. Muszę w końcu kiedyś wypróbować te rosyjskie kosmetyki! Jeszcze nie miałam okazji. Oj powiem Ci, że też bym się wkurzyła z tym poniedziałkiem, bidulka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawe balsam :-) pasowałby do moich włosów ale akurat mam odżywkę (1 litr) i będę używała ją przez wieczność :-) na rosyjskie kosmetyki się kiedyś skuszę, fajnie że można o nich poczytać u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio nabyłam kilka ciekawych rosyjskich kosmetyków, więc zapraszam za jakiś czas :)

      Usuń
  11. Nie przekonuje mnie ta firma. :-)

    http://youmustloveyourselftoo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Genialny moim zdaniem ;)
    Zapraszam do siebie :)
    Za każdy komentarz i obserwację się odwdzięczam ;)
    my-daily-life-4you.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja miałam balsam propolisowy babuszki agafii i u mnie się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie właśnie dotarł duet na łopianowym propolisie, mam nadzieję, że zdziała coś dobrego :)

      Usuń
  14. Nie miałam jeszcze żadnego z rosyjskich kosmetyków :P Ale każdy chwali, może kiedyś się skuszę, ale na pewno jak będę mieć dłuższe włosy, teraz nie potrzebują zbyt wielkiej pielęgnacji :P

    OdpowiedzUsuń
  15. nie używałam ale brzmi ciekawie;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rzeczywiście świetny skład i fajnie, że się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Im więcej czytam o rosyjskich kosmetykach, to tym bardziej mam ochotę coś przetestować i pewnie niebawem coś sobie upoluję;)

    OdpowiedzUsuń
  18. nawet w cenie regularnej nie aż tak paskudnie drogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby nie, ale po co przepłacać jak możemy mieć go o połowę taniej :)

      Usuń
  19. Mi rosyjskie kosmetyki strasznie pogorszyły kondycję włosów i spowodowały wypadanie, więc jestem jakimś zupełnym wyjątkiem. Do tej pory męczę się z niedobitkami z mojego wielkiego zamówienia:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie słyszałam, żeby komuś aż tak zaszkodziły... Mam nadzieję, że mi nie zrobią krzywdy :)

      Usuń
  20. widzę, że dla moich włosów byłby idealny :) z chęcią bym wypróbowała, cena nawet jest w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam tego szamponu, ale jak znajdę, to z chęcią zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. też byłabym wściekła gdybym złożyła zamówienie dzień przed promocją.
    Szampon jest kuszący. mam scrub do ciała ze skarbów syberii i jestem bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze nie miałam niczego z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  24. Z BH kupiłam póki co tylko kosmetyki do pielęgnacji twarzy, staram się wykończyć kosmetyki, które mam, ale będę pamiętać o tym balsamie, bo mam do niego dostęp stacjonarnie ;) W sumie efekty mi się podobają, które opisałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam tej firmy, ale kusisz bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  26. kurcze, jaki świetny skład :) i oczywiście promocje są, a ja jestem aktualnie spłukana :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Promocje są co chwila więc nie ma co się martwić :)

      Usuń
  27. nie testowałam jeszcze żadnych produktów z tej firmy,ale wygląda kusząco... :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie miałam żadnego z szamponów Bajkał, ale będę się rozglądać za nimi, skoro możnaje dostać za 9zł:)

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo ciekawy produkt :) pierwszy raz widzę balsam do włosów i nie znałam wcześniej tej firmy ;) warto byłoby spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajny skład, muszę się mu przyjrzeć...

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeszcze nie słyszałam o tym kosmetyku, a obiecująco wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam jeszcze nigdy styczności z rosyjskimi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja niestety nie miałam jeszcze przyjemności zakochać się w Rosyjskich kosmetykach,bo nie miałam okazji ich spróbować :D:(

    OdpowiedzUsuń
  34. O wooow fajne ma działanie ,poszukam go chętnie bo faktycznie jest słabo dostępny ;( A rosyjskich kosmetyków jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  35. ja jeszcze dzielnie się wzbraniam przed zakupami tych rosyjskich cudeniek (wakacje za pasem i oszczędzać trzeba), ale za to po urlopie sobie pofolguję ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja z kosmetyków rosyjskich miałam tylko maskę łopianową Babuszki Agafii, ale jakoś mnie nie zachwyciła :P

    OdpowiedzUsuń
  37. oj przydałby mi sie bo mam włosy suche i farbowane;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie miałam jeszcze żadnego rosyjskiego kosmetyku i jakoś na razie mnie do nich nie ciągnie ;P

    OdpowiedzUsuń
  39. Nieznamy tych kosmetyków akurat:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Rosyjskie kosmetykí hmm nigdy nie spotkałam, ale przy najbliższej okazji zajdę do zielarskiego. Może trafię;-)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie używałam jeszcze tego balsamu do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  42. Jeszcze nie miałam okazji wypróbować rosyjskich kosmetyków - ale tak wszyscy nimi kuszą, że chyba muszę nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie kuś... :) Muszę najpierw zużyć to co mam, ale na pewno przy kolejnych zakupach zwrócę uwagę czy nie warto dodać go do koszyka.

    OdpowiedzUsuń
  44. Rosyjskie produkty do tej pory sprawdziły się u mnie bardzo dobrze, więc z chęcią bym ten balsam przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  45. ooo fajny, nie słyszałam o nim, jeżeli znajdę go stacjonarnie to na pewno kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. godny zainteresowania, te lejące włosy mnie przekonują :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz, wiele to dla mnie znaczy. Na pewno zajrzę do Ciebie i się odwdzięczę :)
Jeżeli coś Ci się nie podoba, napisz to kulturalnie. Chamskie komentarze będą usuwane.

Popularne posty

Etykiety

recenzja (24) aktualizacja (16) pielęgnacja (16) TAG (9) zakupy (9) kosmetyki rosyjskie (8) nowości (6) zużycia (6) paznokcie (5) zapuszczanie (5) Calcium Pantothenicum (4) Mariza (3) Ziaja (3) blond włosy (3) farbowanie (3) mobilemix (3) CP (2) Palette SalonColors (2) Yves Rocher (2) choisee (2) codzienna pielęgnacja (2) dieta włosomaniaczki (2) inspiracje (2) kozieradka (2) mocne włosy (2) nawilżanie (2) olej kokosowy (2) plan (2) serum scalające końcówki (2) współpraca (2) włosomaniactwo (2) zdrowe włosy (2) 8w1 (1) BingoSpa (1) Biovax (1) Cerkogel 30 (1) Chantal (1) Dermika (1) Eveline (1) Evidence (1) Farmona (1) GOGO (1) Garnier (1) Green Pharmacy (1) I love my planet (1) Isana (1) Kallos (1) Keratyna w płynie (1) La Roche-Posay (1) Liquid Keratin (1) Nivea (1) Pantene (1) Piloxidil Vital (1) Pokrzepol (1) ProSalon (1) Professional (1) Rossmann (1) SERI (1) SERI Natural Line (1) Sexy Pulp (1) Soraya (1) Syoss (1) TT (1) Tangle Teezer (1) WAX (1) Zincteral (1) aktywne serum na porost włosów (1) aminokwasy (1) amla jasmine (1) amla jaśminowa (1) awokado (1) baby hair (1) balsam (1) bardzo jasny blond (1) beverly hills formula (1) blask (1) colorwear (1) czarna pasta wybielająca (1) dabur (1) domowa pielęgnacja (1) dzień blogera (1) efekty olejowania (1) essence (1) eveline 9w1 (1) garnier Olia 10.1 (1) gorący okład-maska łopianowa (1) idealny kolor (1) intensywne nawilżenie (1) jak nie uszkodzić włosów (1) krem z 5% kwasem migdałowym (1) krótkie włosy (1) laminowanie (1) laura conti (1) lipiec (1) liście zielonej oliwki (1) lovely (1) marion (1) maska Kallos Keratin (1) maska z awokado (1) maska z olejem arganowym (1) maybelline affinitone (1) mierzenie przyrostu (1) miesiąc zmian (1) minusy (1) mocne (1) mycie (1) mydło (1) nawilżający (1) nawilżenie (1) o mnie (1) od początku (1) odżywianie (1) odżywka regenerująca (1) olej do włosów (1) olej rycynowy (1) olejowanie (1) olejowanie na glicerynę (1) olejowanie włosów (1) pharmaceris (1) pharmaceris T (1) pielęgnacja twarzy (1) plusy (1) podsumowanie (1) podsumowanie akcji (1) postanowienia (1) powrót (1) połysk (1) przebarwienia (1) przyrost (1) płukanka lniana (1) rozczesywanie (1) suche (1) swędząca skóra głowy (1) szampon (1) szampon I love my planet (1) szampon lniany (1) total breath black (1) trądzik (1) tydzień olejowania (1) tydzień z olejem (1) układanie (1) ulubieńcy (1) urodziny bloga (1) walka o płaski brzuch (1) wibo (1) wybielająca pasta do zębów (1) wybielanie zębów (1) wyzwanie (1) włosowa historia (1) włosy (1) zapachy świata (1) zdrowe (1) zmiana na lepsze (1) zmiany skórne (1) zmywacz Eveline 3w1 (1) zęby flex (1) łamliwe włosy (1) żel aloesowy (1) żel lniany (1)