Zaczęłam już brać moje ukochane CP. Jednak bardziej niż na wzrost, stawiam na dobrą kondycję.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapuszczanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapuszczanie. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 27 kwietnia 2015
Intensywną pielęgnację czas zacząć
Hej :) Poniedziałek zawsze jest dobry, żeby zacząć coś nowego. Dlatego od dziś znów zaczynam porządnie dbać o włosy. Ostatnio dałam im nieźle popalić. Moja nieudana wizyta u fryzjera sprawiła, że przestałam o nie specjalnie dbać. Wróciłam do prostownicy, bo niestety tylko ona jakoś mnie ratowała. Po wyprostowaniu nie wyglądały aż tak źle. Teraz strasznie tego żałuję, ale cóż-człowiek uczy się na błędach :) Końcówki są jakie są, ale podetnę je dopiero po maturach. Póki co odstawiam to zło, jakim jest prostownica i choćby się te moje piórka nie układały zbyt dobrze to się do niej nie dotknę.
Zaczęłam już brać moje ukochane CP. Jednak bardziej niż na wzrost, stawiam na dobrą kondycję.
Zaczęłam już brać moje ukochane CP. Jednak bardziej niż na wzrost, stawiam na dobrą kondycję.
czwartek, 23 kwietnia 2015
Wracam na stare śmieci
Hej :) Dawno mnie tu nie było... Nie ukrywam, wypaliłam się trochę. Moja nieobecność była przede wszystkim spowodowana wizytą u fryzjera. Tak, wiem głupie tłumaczenie. Ale po powrocie do domu całkiem straciłam chęć na to wszystko. Zapragnęłam mieć znowu cieniowane włosy i to była chyba moja najgorsza decyzja. W salonie fryzjerskim, który odwiedzam regularnie jeszcze od czasów podstawówki pojawiła się nowa pani i pech chciał, że trafiłam akurat na nią. Pokazałam jej zdjęcie ale efekt na mojej głowie nawet minimalnie nie przypominał tego, czego oczekiwałam. Nie mam żadnych zdjęć, bo uwierzcie-nie było czego fotografować. Moje włosy wyglądały jak pióra, a ja...
sobota, 17 maja 2014
Intensywne zapuszczanie
W ostatnim poście wspominałam Wam, że porządnie biorę się za zapuszczanie włosów. Sporo je skróciłam i w końcu pozbyłam się rozdwojonych końcówek, więc czas aby odzyskać te stracone centymetry. Daję sobie czas do stycznia, aby osiągnąć jak najlepszy efekt, więc mam jakieś 7,5 miesiąca. Myślę, że przez ten czas mogę spokojnie uzyskać satysfakcjonującą mnie długość. W dzisiejszym poście w skrócie opiszę, co mam zamiar stosować aby ten przyrost przyspieszyć.
Na pierwszym miejscu stawiam niezawodne CP. Wcześniejsza "kuracja" tymi tabletkami dała mi całkiem fajne efekty, jednak nie stosowałam ich przez długi czas. Myślę, że teraz, kiedy będę brać je regularnie i trochę dłużej ten efekt będzie jeszcze lepszy.
Oczywiście w mojej pielęgnacji nie może zabraknąć również aktywnego serum na wzrost Babci Agafii. Jakiś czas temu wykorzystałam już jedną buteleczkę, jednak nie stosowałam go wtedy regularnie (miałam przerwy), więc spektakularnego efektu nie zauważyłam. Teraz więc mam w planach to zmienić i od poniedziałku zaczynam systematycznie go używać.
Zaopatrzyłam się również w gorący okład-maskę łopianową aktywny wzrost włosów. Niestety w internecie nie znalazłam wielu opinii na jej temat, więc postanowiłam sama wypróbować. Mam nadzieję, że mi się to opłaci :)
Mam również zamiar praktykować masaż skóry głowy, który naprawdę pomaga w walce o długie włosy. Będę robiła go codziennie przez ok. 5 minut.
Oprócz tego oczywiście planuję je porządnie zregenerować, aby nabrały dawnego blasku i były bardziej nawilżone, bo niepotrzebne mi suche, nieprzyjemne w dotyku strąki. Nie walczę o długie, ale o długie i zdrowe włosy :)
A żeby nie stracić zapału będę katować się kilka razy dziennie zdjęciami pięknych włosów :)
Na pierwszym miejscu stawiam niezawodne CP. Wcześniejsza "kuracja" tymi tabletkami dała mi całkiem fajne efekty, jednak nie stosowałam ich przez długi czas. Myślę, że teraz, kiedy będę brać je regularnie i trochę dłużej ten efekt będzie jeszcze lepszy.
Oczywiście w mojej pielęgnacji nie może zabraknąć również aktywnego serum na wzrost Babci Agafii. Jakiś czas temu wykorzystałam już jedną buteleczkę, jednak nie stosowałam go wtedy regularnie (miałam przerwy), więc spektakularnego efektu nie zauważyłam. Teraz więc mam w planach to zmienić i od poniedziałku zaczynam systematycznie go używać.
Zaopatrzyłam się również w gorący okład-maskę łopianową aktywny wzrost włosów. Niestety w internecie nie znalazłam wielu opinii na jej temat, więc postanowiłam sama wypróbować. Mam nadzieję, że mi się to opłaci :)
Mam również zamiar praktykować masaż skóry głowy, który naprawdę pomaga w walce o długie włosy. Będę robiła go codziennie przez ok. 5 minut.
Oprócz tego oczywiście planuję je porządnie zregenerować, aby nabrały dawnego blasku i były bardziej nawilżone, bo niepotrzebne mi suche, nieprzyjemne w dotyku strąki. Nie walczę o długie, ale o długie i zdrowe włosy :)
A żeby nie stracić zapału będę katować się kilka razy dziennie zdjęciami pięknych włosów :)
A Wy zapuszczacie swoje czupryny? :) Czego używacie, aby przyspieszyć przyrost?
czwartek, 2 stycznia 2014
Podsumowanie roku 2013-czy osiągnęłam swój cel?
Witam w 2014 roku! Jakoś rok temu postawiłam sobie cel, że zapuszczę włosy do połowy pleców. Dałam sobie czas do 31 grudnia 2013. Z tym zapuszczaniem było różnie, wiadomo, co jakiś czas musiałam podciąć końcówki, bo wyglądały okropnie. Stosowałam różne preparaty mające przyspieszyć wzrost, jedne bardziej sumiennie, drugie mniej... Piłam drożdże, jednak nie trwało to zbyt długo. Łykałam CP, używałam osławionego serum na porost... Raz było lepiej, raz gorzej, ale jakoś ten rok minął i mogę podzielić się z Wami moimi osiągnięciami.
Jako, że w marcu je podcinałam to wcześniejszej długości nie będę pokazywała.
Jako, że w marcu je podcinałam to wcześniejszej długości nie będę pokazywała.
Tak wyglądały zaraz po obcięciu na początku marca.
A tak wyglądają teraz.
Połowy pleców może jeszcze nie sięgają, ale myślę, że i tak jest całkiem dobrze, biorąc pod uwagę fakt, że podcinałam je od marca jeszcze 2-3 razy. Ich stan jest coraz lepszy i bardzo mnie to cieszy. W tej chwili zapuszczanie schodzi na drugi plan. Na razie dążę do tego, żeby były zdrowe :)
P.S Tak, dobrze widzicie, rozjaśniłam je. Tak jak planowałam, wróciłam do blondu. Nie jest to jeszcze ostateczny efekt. Muszę się przyznać (za co powinnyście mnie zlinczować), że w ciągu 1,5 tygodnia rozjaśniałam je dwa razy. Jednak wcale po nich tego nie widać. Spodziewałam się strasznego siana na głowie, ale nic takiego się nie zadziało. Po pierwszym rozjaśnianiu pierwszego dnia były suche, ale na drugi dzień po dłuższej randce z maską odzyskały swój blask i nawilżenie. Po drugim rozjaśnianiu było to samo, więc jestem mega zadowolona, że nie pogorszyło to znacznie mojego stanu włosów.
A jakie mam postanowienie na 2014 rok? Na pewno bardziej przykładać się do pielęgnacji. Chodzi mi o to, że chcę być jeszcze bardziej systematyczna niż w ubiegłym roku. No i mieć w końcu wymarzone włosy :)
A jak u Was z noworocznymi postanowieniami? Macie jakieś? :)
poniedziałek, 12 listopada 2012
Zapuszczanie włosów czas zacząć :)
Każda kobieta marzy o pięknych, długich i przede wszystkim zdrowych włosach. Ja swoje zapuszczam już baaardzo długo i za każdym razem obiecuję sobie, że koniec z prostowaniem. Jednak niestety wychodzi jak wychodzi. Mam strasznie niesforne włosy i nie mogę pozwolić sobie żeby wyjść na miasto nic z nimi nie robiąc, a za związywaniem ich niezbyt przepadam.Ale tym razem mówię koniec prostownicy, lokówce i innym tym podobnym rzeczom. Postanowiłam się poświęcić i je związywać. Do tej pory byłam przekonana, że częste podcinanie końcówek jest jedynym sposobem na długie włosy. Podcinałam je tak często jak tylko byłam w stanie i NIC. Właśnie dowiedziałam się, że podcinanie końcówek owszem jest potrzebne aby włosy wyglądały i były zdrowe, jednak nie przyspiesza to ich porostu. Więc postanowiłam w końcu powiedzieć dość i zacząć robić coś innego w tym kierunku. Ostatnio w internecie znalazłam wiele sprawdzonych preparatów na przyspieszenie wzrostu włosów i mam zamiar je wypróbować. Oczywiście najpierw trzeba te włosy przywrócić do normalności i je jakoś "uzdrowić". Zaczynam od różnego rodzaju odżywek ziołowych wzmacniających zniszczone włosy. I oczywiście koniec z farbowaniem.
Niestety popełniłam ten błąd i wpadłam w szał włosów ombre. Mam przez to strasznie zniszczone końcówki, bo rozjaśniałam je chyba ze 3 razy coraz to mocniejszymi rozjaśniaczami. Kolejnym moim błędem było to, że postanowiłam "zaszaleć" i pocieniować sobie całe włosy. Przedtem cieniowałam tylko końcówki. Efekt był oczywiście fajny ale tylko od razu po wyjściu od fryzjera. Potem zaczęły się kłopoty z układaniem i przez to popadłam w nałóg prostowania. Teraz moim celem jest tak zapuścić włosy abym mogła je wyrównać do jednakowej długości.
No więc zapuszczanie włosów czas zacząć. Efektami będę się dzieliła co jakiś czas.
Trzymajcie kciuki :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Popularne posty
-
źródło:merlin.p Choroba nie chce mi odpuścić i trzyma mnie w domu już drugi tydzień. Jeszcze jak na złość popsuł mi się aparat. Akura...
-
Dzisiaj przychodzę do Was z obiecaną recenzją mojej ostatnio ulubionej maski. Mowa tu o intensywnie regenerującej masce z naturalnymi olejam...
-
Narobiłam sobie takich zaległości, że nie mam pojęcia od czego zacząć... Mam w planach jeszcze 5 postów, które miałam w planach na sierpień...
-
Rosyjskie kosmetyki uwielbia chyba każda dziewczyna, która choć raz ich wypróbowała. Wśród włosomaniaczek cieszą się one dużym powodzeni...
Etykiety
recenzja
(24)
aktualizacja
(16)
pielęgnacja
(16)
TAG
(9)
zakupy
(9)
kosmetyki rosyjskie
(8)
nowości
(6)
zużycia
(6)
paznokcie
(5)
zapuszczanie
(5)
Calcium Pantothenicum
(4)
Mariza
(3)
Ziaja
(3)
blond włosy
(3)
farbowanie
(3)
mobilemix
(3)
CP
(2)
Palette SalonColors
(2)
Yves Rocher
(2)
choisee
(2)
codzienna pielęgnacja
(2)
dieta włosomaniaczki
(2)
inspiracje
(2)
kozieradka
(2)
mocne włosy
(2)
nawilżanie
(2)
olej kokosowy
(2)
plan
(2)
serum scalające końcówki
(2)
współpraca
(2)
włosomaniactwo
(2)
zdrowe włosy
(2)
8w1
(1)
BingoSpa
(1)
Biovax
(1)
Cerkogel 30
(1)
Chantal
(1)
Dermika
(1)
Eveline
(1)
Evidence
(1)
Farmona
(1)
GOGO
(1)
Garnier
(1)
Green Pharmacy
(1)
I love my planet
(1)
Isana
(1)
Kallos
(1)
Keratyna w płynie
(1)
La Roche-Posay
(1)
Liquid Keratin
(1)
Nivea
(1)
Pantene
(1)
Piloxidil Vital
(1)
Pokrzepol
(1)
ProSalon
(1)
Professional
(1)
Rossmann
(1)
SERI
(1)
SERI Natural Line
(1)
Sexy Pulp
(1)
Soraya
(1)
Syoss
(1)
TT
(1)
Tangle Teezer
(1)
WAX
(1)
Zincteral
(1)
aktywne serum na porost włosów
(1)
aminokwasy
(1)
amla jasmine
(1)
amla jaśminowa
(1)
awokado
(1)
baby hair
(1)
balsam
(1)
bardzo jasny blond
(1)
beverly hills formula
(1)
blask
(1)
colorwear
(1)
czarna pasta wybielająca
(1)
dabur
(1)
domowa pielęgnacja
(1)
dzień blogera
(1)
efekty olejowania
(1)
essence
(1)
eveline 9w1
(1)
garnier Olia 10.1
(1)
gorący okład-maska łopianowa
(1)
idealny kolor
(1)
intensywne nawilżenie
(1)
jak nie uszkodzić włosów
(1)
krem z 5% kwasem migdałowym
(1)
krótkie włosy
(1)
laminowanie
(1)
laura conti
(1)
lipiec
(1)
liście zielonej oliwki
(1)
lovely
(1)
marion
(1)
maska Kallos Keratin
(1)
maska z awokado
(1)
maska z olejem arganowym
(1)
maybelline affinitone
(1)
mierzenie przyrostu
(1)
miesiąc zmian
(1)
minusy
(1)
mocne
(1)
mycie
(1)
mydło
(1)
nawilżający
(1)
nawilżenie
(1)
o mnie
(1)
od początku
(1)
odżywianie
(1)
odżywka regenerująca
(1)
olej do włosów
(1)
olej rycynowy
(1)
olejowanie
(1)
olejowanie na glicerynę
(1)
olejowanie włosów
(1)
pharmaceris
(1)
pharmaceris T
(1)
pielęgnacja twarzy
(1)
plusy
(1)
podsumowanie
(1)
podsumowanie akcji
(1)
postanowienia
(1)
powrót
(1)
połysk
(1)
przebarwienia
(1)
przyrost
(1)
płukanka lniana
(1)
rozczesywanie
(1)
suche
(1)
swędząca skóra głowy
(1)
szampon
(1)
szampon I love my planet
(1)
szampon lniany
(1)
total breath black
(1)
trądzik
(1)
tydzień olejowania
(1)
tydzień z olejem
(1)
układanie
(1)
ulubieńcy
(1)
urodziny bloga
(1)
walka o płaski brzuch
(1)
wibo
(1)
wybielająca pasta do zębów
(1)
wybielanie zębów
(1)
wyzwanie
(1)
włosowa historia
(1)
włosy
(1)
zapachy świata
(1)
zdrowe
(1)
zmiana na lepsze
(1)
zmiany skórne
(1)
zmywacz Eveline 3w1
(1)
zęby flex
(1)
łamliwe włosy
(1)
żel aloesowy
(1)
żel lniany
(1)



