Obserwatorzy

czwartek, 1 sierpnia 2013

Lipiec:aktualizacja + tydzień z pielęgnacji moich włosów (4)

Dziś czas na włosową aktualizację. Własnie zakończyłam pierwszy miesiąc akcji zapuszczania włosów. Szło mi średnio, raz było gorzej, raz lepiej, jednak starałam się jak mogłam, żeby być w miarę systematyczna. Postanowiłam sobie, że będę regularnie piła drożdże niestety wyszło jak wyszło i przez cały lipiec wypiłam w sumie może ze 4 porcje. Odpuściłam sobie, bo wiedziałam, że jeśli nie zaczęłam to już nie zacznę. Wcierałam w miarę regularnie olejek łopianowy GP z czerwoną papryką. Ale o tym wszystkim później. Zobaczcie porównanie czerwca i lipca:

Chyba muszę narysować sobie jakąś linię na podłodze, bo za każdym razem staję gdzie indziej i zdjęcia różnie wychodzą... Ale mniejsza o to. W lipcu włosy urosły mi zaledwie 1 cm, więc marnie. Liczyłam na lepszy efekt. Dwa razy w tygodniu wcierałam w skalp olejek GP. W trzecim tygodniu lipca użyłam go tylko raz, natomiast w ostatnim tygodniu darowałam sobie, bo zauważyłam wzmożone wypadanie włosów i swędzenie skóry głowy. Nie jestem pewna czy to było przyczyną wypadania, jednak jeśli chodzi o swędzenie skalpu to mogę powiedzieć, że na 90% zawinił tu olejek, bo przez ten czas nic innego nie wcierałam. Jak już wspomniałam drożdży nie piłam, można powiedzieć, że wcale. Jestem mega niezadowolona z tego miesiąca, bo przyznam, że z olejkiem wiązałam duże nadzieje (u wielu dziewczyn znacznie przyspieszył wzrost). Jeśli chodzi o poprawę kondycji to tutaj mogę powiedzieć, że widać małą różnicę (chociaż na zdjęciu możecie tego nie dostrzec). Odkąd odstawiłam prostownicę z miesiąca na miesiąc stają się zdrowsze i bardziej błyszczące. Rozdwojone końcówki widać nadal, jednak nie przybywa ich a to mnie bardzo cieszy :)
A jakie plany na lipiec? Od dzisiaj mam zamiar używać aktywnego serum na porost (wspomniałam o nim w TYM poście). Wiele dziewczyn jest zadowolonych z jego działania, miejmy nadzieję, że ja również będę :) Wracam również do łykania cynku w tabletkach, który mam nadzieję zahamuje wypadanie włosów i będzie sprawcą wysypu baby hairs. Planuję być bardziej systematyczna niż w lipcu. Oby mi się udało.

A tak wyglądała moja pielęgnacja w ostatni tydzień lipca:

Pełne nazwy produktów, których użyłam w tym tygodniu:
1. Szampon na porost włosów Love2Mix Organic Organiczna pomarańcza i papryczka chilli
2. Syberyjski szampon Agafii nr 3 na łopianowym propolisie
3. Maska z ceramidami Loton (saszetka)
4. Uzdrawiająca maska do włosów suchych i zniszczonych Drożdże Piwne i Kwaśne Mleko
5. Syberyjski balsam Agafii nr 3 na łopianowym propolisie
6. Olejek łopianowy GreenPharmacy z czerwoną papryką
7. Serum scalające rozdwojone końce Pantene

W sumie nieświadomie nadrobiłam brak masek w poprzednich tygodniach, jednak było to spowodowane tym, że chciałam jak najszybciej wykończyć maskę uzdrawiającą, o której pisałam Wam TUTAJ. Nie ma co się rozdrabniać, sierpień miejmy nadzieję będzie lepszym miesiącem.

Jeszcze taki mały komunikat. Już kilka razy zdarzyła mi się taka sytuacja i powoli zaczyna doprowadzać mnie to do szału. Ja rozumiem, że może nie wszystkim chce się czytać recenzję od początku do końca, ale chciałabym żebyście uszanowały moją pracę włożoną w posty i czytały chociaż moją końcową opinię na temat jakiegoś produktu (oczywiście nie tyczy się to wszystkich). Było już kilka takich osób, które (jak podejrzewam) komentują tylko, żeby zareklamować swojego bloga. I mimo, że recenzja nie jest pozytywna pojawiają się komentarze typu "O jakie fajne blablabla, chętnie wypróbuję. Zapraszam do siebie". Ludzie, jeśli już tak Wam zależy, żeby tego bloga jakoś zareklamować to pofatygujcie się i przeczytajcie chociaż końcową opinię... Ja Wasze posty czytam zawsze od deski do deski, bo wiem ile trzeba włożyć, żeby ten post napisać i szanuję Waszą pracę. Oczywiście nie mówię tu o wszystkich i bardzo dziękuję osobom, które poświęcają mi chwilę i czytają to, co mam do powiedzenia :* 
Dziękuję za uwagę.
Do następnej :*

42 komentarze:

  1. chciałabym być taka systenmatyczna, masz piękne włosy

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje słabo również rosną

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie niewielki ten wzrost, ale i tak włosy masz bardzo ładne :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też zapuszczam włosy, od wtorku pije drożdże i muszę zamówić serum na porost włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym serum czytałam same pozytywne opinie dlatego i ja się skusiłam :) Mam nadzieję, że się sprawdzi :)

      Usuń
  5. mała różnica, ale nie jest źle ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo urosły nie ma co narzekać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdym miesiącu, kiedy nie używam przyspieszaczy rosną średnio 1 cm, więc tym razem jest słabo, bo używałam olejku, który ten wzrost miał przyspieszyć :)

      Usuń
  7. Ja również pokładałam w tym olejku zbyt wiele nadziei...
    Widzę, że lipiec był marny nie tylko u mnie, ale i tak włosy masz bardzo ładne i gładkie.
    No i najważniejsze, że urosły! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie jestem systematyczna ale muszę zacząc olejowanie bo słonce mi je wysusza..

    OdpowiedzUsuń
  9. Troszkę widać różnice :) Tylko się cieszyć

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny i tani, to najważniejsze! :)
    a włosy masz już cudowne i widać różnicę! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podziwiam Cię, że chce Ci się regularnie dbać o włosy. Ja tylko szampon/odżywka i tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się do czegoś dąży to zawsze się chce :)

      Usuń
  12. masz piękne włosy, oj ja też bym tak chciała dbać o swoje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zacząć :)

      Usuń
  13. na każdym blogu jest tak, że trafi się parę "czytelników" co czytają tylko pojedyncze zdania lub w ogóle :) albo najlepiej, pisze się o odżywce, a ktoś w komentarzach o szamponie :)
    zazdroszczę Ci, że możesz myć włosy co dwa dni :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, a ja należę do tych mało cierpliwych i wkurza mnie to strasznie... :D
      A co do mycia to zależy, jak mi się nie chce to i tylko dwa razy w tygodniu potrafię je umyć jednak staram się tak długich przerw nie robić :)

      Usuń
  14. Nie wiem, czy miałabym tyle czasu na taką pielęgnację włosów :) A przydałoby się :)
    Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widać różnicę :) Ja nie mam cierpliwości do olejowania niestety :<

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi ( chyba) dzięki temu olejkowi z GP wyrosło trochę BH, nie jest ich dużo ale są strasznie grube, jeszcze nie widziałam takich u siebie na głowie nigdy ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja u siebie niestety nie zauważyłam wysypu BH :(

      Usuń
  17. Ja już od dłuższego czasu planuję sięgnąć po coś na porost włosów z marnym skutkiem. Swego czasu również stosowałam olejek z GreenPh. tyle, że ze skrzypem. Efekt był taki sam jak u Ciebie. Zero przyrostu. o Zaczęłam stosować go tylko na włosy i nie zauważyłam aby włosy były po nim jakieś och i ach.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze skrzypem jest przeciw wypadaniu z tego co pamiętam, a nie na przyspieszenie wzrostu :) Też go swego czasu stosowałam, niestety nieregularnie i teraz stoi sobie gdzieś w szafce...

      Usuń
  18. Zazdroszczę, że nie przybywa Ci nowych rozdwojonych końcówek ;) mimo podcięcia włosów znajduję je co jakiś czas, chyba moje zabezpieczanie nic nie daje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odstawienie prostownicy wiele dało :)

      Usuń
  19. Mam to aktywne serum i bardzo je polubilam, zycze Ci bys i Ty byla z niego zadowolona;)) Choc nie moge jeszcze stwierdzic ile konkretnie mi po nim urosly wlosy, bo mierzenie za pare dni;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie daj znać jak tam z tym przyrostem :)

      Usuń
  20. Stoi u mnie szampon Love2 mix z papryka i...boję się go użyć.Mam wrażliwą skórę głowy,włosy skłonne do wypadania, stąd te obawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam wrażliwy skalp, jednak ja nic negatywnego nie zauważyłam odkąd go używam :)

      Usuń
  21. ja stosowałam wcierki na porost i zero efektów :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Na pierwszy rzut oka widać zmiane :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Znam Twój ból, ja również zapuszczam włosy ponownie bo ostatnio się załamałam i obcięłam, ja nie używam nic dodatkowego i rosną mi tyle samo co Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi bez żadnych przyspieszaczy również miesięcznie rosną ok 1 cm, więc teraz się zawiodłam...

      Usuń
  24. a ja obciachałam ostatnio końce ,ponad 5 cm.. bo robiłam odrosty u ryzjerki i nie miałam w planach ścinania nawet cm,ale wiem że powinnam,więc z bólem serca ;( pozwoliłam pani ciachnąć kawałek 'ogonka"

    OdpowiedzUsuń
  25. Mi również włosy strasznie wolno rosną mimo stosowania różnych wcierek. Może również wypróbuję cynk.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz, wiele to dla mnie znaczy. Na pewno zajrzę do Ciebie i się odwdzięczę :)
Jeżeli coś Ci się nie podoba, napisz to kulturalnie. Chamskie komentarze będą usuwane.

Popularne posty

Etykiety

recenzja (24) aktualizacja (16) pielęgnacja (16) TAG (9) zakupy (9) kosmetyki rosyjskie (8) nowości (6) zużycia (6) paznokcie (5) zapuszczanie (5) Calcium Pantothenicum (4) Mariza (3) Ziaja (3) blond włosy (3) farbowanie (3) mobilemix (3) CP (2) Palette SalonColors (2) Yves Rocher (2) choisee (2) codzienna pielęgnacja (2) dieta włosomaniaczki (2) inspiracje (2) kozieradka (2) mocne włosy (2) nawilżanie (2) olej kokosowy (2) plan (2) serum scalające końcówki (2) współpraca (2) włosomaniactwo (2) zdrowe włosy (2) 8w1 (1) BingoSpa (1) Biovax (1) Cerkogel 30 (1) Chantal (1) Dermika (1) Eveline (1) Evidence (1) Farmona (1) GOGO (1) Garnier (1) Green Pharmacy (1) I love my planet (1) Isana (1) Kallos (1) Keratyna w płynie (1) La Roche-Posay (1) Liquid Keratin (1) Nivea (1) Pantene (1) Piloxidil Vital (1) Pokrzepol (1) ProSalon (1) Professional (1) Rossmann (1) SERI (1) SERI Natural Line (1) Sexy Pulp (1) Soraya (1) Syoss (1) TT (1) Tangle Teezer (1) WAX (1) Zincteral (1) aktywne serum na porost włosów (1) aminokwasy (1) amla jasmine (1) amla jaśminowa (1) awokado (1) baby hair (1) balsam (1) bardzo jasny blond (1) beverly hills formula (1) blask (1) colorwear (1) czarna pasta wybielająca (1) dabur (1) domowa pielęgnacja (1) dzień blogera (1) efekty olejowania (1) essence (1) eveline 9w1 (1) garnier Olia 10.1 (1) gorący okład-maska łopianowa (1) idealny kolor (1) intensywne nawilżenie (1) jak nie uszkodzić włosów (1) krem z 5% kwasem migdałowym (1) krótkie włosy (1) laminowanie (1) laura conti (1) lipiec (1) liście zielonej oliwki (1) lovely (1) marion (1) maska Kallos Keratin (1) maska z awokado (1) maska z olejem arganowym (1) maybelline affinitone (1) mierzenie przyrostu (1) miesiąc zmian (1) minusy (1) mocne (1) mycie (1) mydło (1) nawilżający (1) nawilżenie (1) o mnie (1) od początku (1) odżywianie (1) odżywka regenerująca (1) olej do włosów (1) olej rycynowy (1) olejowanie (1) olejowanie na glicerynę (1) olejowanie włosów (1) pharmaceris (1) pharmaceris T (1) pielęgnacja twarzy (1) plusy (1) podsumowanie (1) podsumowanie akcji (1) postanowienia (1) powrót (1) połysk (1) przebarwienia (1) przyrost (1) płukanka lniana (1) rozczesywanie (1) suche (1) swędząca skóra głowy (1) szampon (1) szampon I love my planet (1) szampon lniany (1) total breath black (1) trądzik (1) tydzień olejowania (1) tydzień z olejem (1) układanie (1) ulubieńcy (1) urodziny bloga (1) walka o płaski brzuch (1) wibo (1) wybielająca pasta do zębów (1) wybielanie zębów (1) wyzwanie (1) włosowa historia (1) włosy (1) zapachy świata (1) zdrowe (1) zmiana na lepsze (1) zmiany skórne (1) zmywacz Eveline 3w1 (1) zęby flex (1) łamliwe włosy (1) żel aloesowy (1) żel lniany (1)