Obserwatorzy

sobota, 23 marca 2013

Na ratunek włosom i paznokciom


8 stopni mrozu pod koniec marca...tego bym się nie spodziewała. Choroba mnie rozłożyła i nie mam nawet siły, żeby cokolwiek zrobić z włosami. Paznokcie również są w opłakanym stanie, rozdwajają się, łamią... Wszystkie starania na nic. W tym tygodniu moim włosom nie zafundowałam kompletnie nic dobrego. Raz nałożyłam tylko olej rycynowy na skalp. Właśnie siedzę z maską od Ziaji, do której dodałam kilka kropli olejku. Już dochodzę do siebie, ale nadal nie mam jeszcze wystarczająco siły, żeby je jakoś specjalnie rozpieszczać. Mam nadzieję, że do poniedziałku już mi przejdzie i będę mogła wrócić do codziennej pielęgnacji i jakoś uda mi się je "podreperować". Póki co mam suche strąki, którym totalnie brak życia. 
Następny tydzień będzie tygodniem intensywnej pielęgnacji. Leżąc w łóżku obmyśliłam plan, który mam nadzieję coś zdziała i chociaż troszkę nada im życia, bo na dzień dzisiejszy niestety, ale wyglądają okropnie. 

W poniedziałek zafunduję im lnianego glutka na pół godzinki. 
Na wtorek zaplanowałam maseczkę mleczną. (pół szklanki jogurtu naturalnego nakładamy na włosy na 20 minut, spłukujemy najpierw ciepłą, potem zimną wodą, na końcu zmywamy delikatnym szamponem)
Środa będzie wolna, żeby nie przesadzić z nadmiarem zabiegów. 
W czwartek-miód. (Pół szklanki miodu, 2 łyżki stołowe oliwy i żółtko) na 20 minut. 
W piątek dam sprawdzić się maseczce z majonezu. Słyszałam o niej dużo dobrego, więc pora ją przetestować. Myślę, że 20 minut wystarczy, żeby mnie do siebie przekonała :)
Na sobotę zaplanowałam im olej lniany na 2 godzinki. 
W niedzielę znowu sobie odpoczną :)

A co na dłonie i paznokcie? 
Paznokcie na pewno podetnę, żeby pozbyć się niezdrowej części. Porządnie wymoczę je w wodzie z mydłem i nałożę diamentową odżywkę od Eveline. I pozostanie tylko czekać na efekty. Dłoniom zafunduję jakiś nowy kremik nawilżający ( kusi mnie  krem-koncentrat do rąk i paznokci 3w1 Eveline Extra Soft i krem specjalistyczny do rąk Kamill Hand Repair  ) . Poszukam również jakiejś maseczki nawilżającej. Znacie jakieś? Co polecacie? 

Do następnej :*

wtorek, 19 marca 2013

Olej rycynowy


O oleju rycynowym można usłyszeć wiele dobrego. W gronie włosomaniaczek jest on bardzo popularny z racji tego, że regularne stosowanie tego specyfiku przyspiesza wzrost włosów i przyczynia się również do wyrastania nowych baby hair :) Już od dłuższego czasu miałam w planach jego zakup, jednak zawsze z różnych powodów o nim zapominałam. Dzisiaj będąc w aptece w celu zakupienia CP pokusiłam się i w końcu go mam. Za 30g zapłaciłam chyba 4 złote, więc naprawdę są to groszowe sprawy. 
Olejek rycynowy można stosować na wiele sposobów. Zależy to również od tego, jakiego efektu od niego oczekujemy. 
Jeżeli mamy zniszczone końcówki dobrym rozwiązaniem jest wcieranie w nie olejku najlepiej na całą noc. Rano myjemy głowę jak zawsze. 
Natomiast jeśli naszym problemem są łamliwe, plączące się włosy kilka kropel olejku można dodać do szamponu i taką mieszanką umyć włoski. Nadaje to również blasku naszej czuprynie. 
Najpopularniejszą jednak metodą jest chyba wcieranie olejku w skórę głowy łącząc to z kilkuminutowym masażem. Daje chyba najlepsze efekty jeśli chodzi o szybszy wzrost. Należy pamiętać jednak, że olej ten jest bardzo trudno nałożyć. Żeby ułatwić sobie tą czynność najlepiej podgrzać go wkładając np. korek, w którym znajduje się olejek do gorącej wody na parę minut. Równie ciężko się go zmywa, więc czeka nas minimum dwukrotne mycie szamponem z SLS  w składzie. 


Można dodawać go do masek zarówno tych drogeryjnych jak i domowej roboty. 
Na jednej ze stron znalazłam fajne przepisy na domowe maski z dodatkiem olejku rycynowego: 
Włosy zniszczone: 
łyżka nafty kosmetycznej, łyżka oleju, jedno żółtko, łyżka olejku rycynowego, można dodać również kilka kropel witaminy A lub E. Maseczkę nakładamy na włosy i skórę głowy. Pamiętamy również o kilkuminutowym masażu. Zakładamy czepek i ciepły ręcznik. Po godzinie zmywamy. 
Włosy mało elastyczne i matowe:
łyżka lub dwie miodu, łyżka oleju, łyżeczka olejku rycynowego. Można dodać również łyżkę czystego żelu aloesowego. Nakładamy na dwie godziny i zmywamy. 

przepisy pochodzą ze strony www.wlosomania.pl

Ja planuję wcierać olejek w skórę głowy. Chcę wypróbować go również na rzęsach. Liczę na zadowalające efekty :)

A wy używałyście go kiedyś? Jak się sprawdził? 

Jeszcze na koniec chciałabym się was poradzić...Otóż ostatnimi czasy "choruję" na pewną sukienkę i nie jestem zdecydowana co do jej zakupu. Podoba mi się strasznie, ale sukienek mam już pełną szafę i myślę "na co mi kolejna"? Więc zwracam się do was z prośbą, żebyście mi doradziły :) Przynajmniej nie będę miała wyrzutów sumienia, że wydałam niepotrzebnie kasę, bo będę miała wymówkę, że zostałam zmuszona :) Pretensji do was oczywiście również nie będę miała, więc się nie martwcie :)


No więc szybka decyzja: tak czy nie? 

                                                                                                                                                                                       


czwartek, 14 marca 2013

Miesiąc z Calcium Pantothenicum

Niedawno minął miesiąc odkąd pierwszy raz sięgnęłam po CP. Na wielu blogach i forach możecie poczytać o cudownym działaniu tych tabletek. A jak było w moim przypadku? Szczerze mówiąc spodziewałam się lepszych efektów. Co prawda przyrost zauważyłam, tak jak wspominałam w jednym z ostatnich postów. Od stycznia do połowy lutego zauważyłam ok. 3 cm więcej. CP biorę dokładnie od 1 lutego, notka o przyroście pojawiła się 21 lutego. Nie mam pojęcia czy to jakoś wpłynęło na szybszy przyrost, bo w końcu to tylko 3 tygodnie, ale myślę, że tabletki jakiś udział w tym miały. Nadal łykam 6 tabletek dziennie. Włosy rosną faktycznie szybciej, ale nie jestem w stanie na obecną chwilę powiedzieć ile ten przyrost wynosi ponieważ ostatnio podcięłam końcówki więc tak jakby zaczynam od początku :) Na pewno nie odstawię ich w najbliższym czasie. Miałam zamiar brać je przez 3 miesiące, więc jeszcze ponad półtora miesiąca przede mną. Na jakieś wielkie efekty nie liczę, ucieszę się jeśli po tym miesiącu przybędzie mi jakieś 2 cm. Czytałam gdzieś, że dziewczynom w ciągu miesiąca rosły nawet 4 cm, ale jakoś nie do końca chce mi się w to wierzyć. A jeśli to prawda to szczęściary z nich :) 

Od 21 lutego również namiętnie piję drożdże i czekam na efekty :) Ale o tym oddzielna notka już wkrótce. 

A u was jak się sprawdziło CP? Jesteście zadowolone czy nie? Jaką dawkę przyjmowałyście? 

A takie mi się marzą:

Do następnej:*

Powered By Blogger

Popularne posty

Etykiety

recenzja (24) aktualizacja (16) pielęgnacja (16) TAG (9) zakupy (9) kosmetyki rosyjskie (8) nowości (6) zużycia (6) paznokcie (5) zapuszczanie (5) Calcium Pantothenicum (4) Mariza (3) Ziaja (3) blond włosy (3) farbowanie (3) mobilemix (3) CP (2) Palette SalonColors (2) Yves Rocher (2) choisee (2) codzienna pielęgnacja (2) dieta włosomaniaczki (2) inspiracje (2) kozieradka (2) mocne włosy (2) nawilżanie (2) olej kokosowy (2) plan (2) serum scalające końcówki (2) współpraca (2) włosomaniactwo (2) zdrowe włosy (2) 8w1 (1) BingoSpa (1) Biovax (1) Cerkogel 30 (1) Chantal (1) Dermika (1) Eveline (1) Evidence (1) Farmona (1) GOGO (1) Garnier (1) Green Pharmacy (1) I love my planet (1) Isana (1) Kallos (1) Keratyna w płynie (1) La Roche-Posay (1) Liquid Keratin (1) Nivea (1) Pantene (1) Piloxidil Vital (1) Pokrzepol (1) ProSalon (1) Professional (1) Rossmann (1) SERI (1) SERI Natural Line (1) Sexy Pulp (1) Soraya (1) Syoss (1) TT (1) Tangle Teezer (1) WAX (1) Zincteral (1) aktywne serum na porost włosów (1) aminokwasy (1) amla jasmine (1) amla jaśminowa (1) awokado (1) baby hair (1) balsam (1) bardzo jasny blond (1) beverly hills formula (1) blask (1) colorwear (1) czarna pasta wybielająca (1) dabur (1) domowa pielęgnacja (1) dzień blogera (1) efekty olejowania (1) essence (1) eveline 9w1 (1) garnier Olia 10.1 (1) gorący okład-maska łopianowa (1) idealny kolor (1) intensywne nawilżenie (1) jak nie uszkodzić włosów (1) krem z 5% kwasem migdałowym (1) krótkie włosy (1) laminowanie (1) laura conti (1) lipiec (1) liście zielonej oliwki (1) lovely (1) marion (1) maska Kallos Keratin (1) maska z awokado (1) maska z olejem arganowym (1) maybelline affinitone (1) mierzenie przyrostu (1) miesiąc zmian (1) minusy (1) mocne (1) mycie (1) mydło (1) nawilżający (1) nawilżenie (1) o mnie (1) od początku (1) odżywianie (1) odżywka regenerująca (1) olej do włosów (1) olej rycynowy (1) olejowanie (1) olejowanie na glicerynę (1) olejowanie włosów (1) pharmaceris (1) pharmaceris T (1) pielęgnacja twarzy (1) plusy (1) podsumowanie (1) podsumowanie akcji (1) postanowienia (1) powrót (1) połysk (1) przebarwienia (1) przyrost (1) płukanka lniana (1) rozczesywanie (1) suche (1) swędząca skóra głowy (1) szampon (1) szampon I love my planet (1) szampon lniany (1) total breath black (1) trądzik (1) tydzień olejowania (1) tydzień z olejem (1) układanie (1) ulubieńcy (1) urodziny bloga (1) walka o płaski brzuch (1) wibo (1) wybielająca pasta do zębów (1) wybielanie zębów (1) wyzwanie (1) włosowa historia (1) włosy (1) zapachy świata (1) zdrowe (1) zmiana na lepsze (1) zmiany skórne (1) zmywacz Eveline 3w1 (1) zęby flex (1) łamliwe włosy (1) żel aloesowy (1) żel lniany (1)