Na pierwszym miejscu stawiam niezawodne CP. Wcześniejsza "kuracja" tymi tabletkami dała mi całkiem fajne efekty, jednak nie stosowałam ich przez długi czas. Myślę, że teraz, kiedy będę brać je regularnie i trochę dłużej ten efekt będzie jeszcze lepszy.
Oczywiście w mojej pielęgnacji nie może zabraknąć również aktywnego serum na wzrost Babci Agafii. Jakiś czas temu wykorzystałam już jedną buteleczkę, jednak nie stosowałam go wtedy regularnie (miałam przerwy), więc spektakularnego efektu nie zauważyłam. Teraz więc mam w planach to zmienić i od poniedziałku zaczynam systematycznie go używać.
Zaopatrzyłam się również w gorący okład-maskę łopianową aktywny wzrost włosów. Niestety w internecie nie znalazłam wielu opinii na jej temat, więc postanowiłam sama wypróbować. Mam nadzieję, że mi się to opłaci :)
Mam również zamiar praktykować masaż skóry głowy, który naprawdę pomaga w walce o długie włosy. Będę robiła go codziennie przez ok. 5 minut.
Oprócz tego oczywiście planuję je porządnie zregenerować, aby nabrały dawnego blasku i były bardziej nawilżone, bo niepotrzebne mi suche, nieprzyjemne w dotyku strąki. Nie walczę o długie, ale o długie i zdrowe włosy :)
A żeby nie stracić zapału będę katować się kilka razy dziennie zdjęciami pięknych włosów :)
A Wy zapuszczacie swoje czupryny? :) Czego używacie, aby przyspieszyć przyrost?

-tile.jpg)

