Obserwatorzy

środa, 3 lipca 2013

Zużycia w czerwcu

Post miał pojawić się wczoraj ale dorwało mnie jakieś straszne choróbsko, nie wiem skąd, nie wiem gdzie. Obudziłam się rano i słowa z siebie wykrztusić nie mogłam. Od wczoraj leżę w łóżku i nawet nie miałam siły, żeby cokolwiek tu naskrobać. Za jakie grzechy przyszło mi chorować w wakacje? I to jeszcze akurat teraz, kiedy pogoda się poprawia...Ale przejdźmy do rzeczy.
Przyszedł czas i na mnie, aby pochwalić się moim pierwszym denkiem. Nigdy nie mogłam uzbierać wystarczającej ilości produktów, żeby się nimi z Wami podzielić, a jeden czy dwa kosmetyki nawet nie warto pokazywać :D W czerwcu udało mi się zużyć tego trochę więcej...
1. Podkład Rimmel WAKE ME UP-polubiłam go za zapach, ładnie wyglądał na buzi jednak efekt ten nie trzymał się długo. Strasznie mnie zapychał. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
2. Jedwab w płynie GP-pisałam o nim TUTAJ. Ma cudowny zapach, z działania również jestem zadowolona. NA PEWNO KIEDYŚ DO NIEGO WRÓCĘ.
3. Soraya MAKE UP HD-recenzja TUTAJ. Polubiłam się z nim, daje długotrwały efekt matu i w przeciwieństwie do pomarańczowego Rimmela utrzymuje się długo na buźce. Jednak póki co wolę Lirene dlatego NIE WIEM CZY DO NIEGO WRÓCĘ.
4. Dezodorant Nivea Fresh Natural- świetny zapach i zadowalająca ochrona. NA PEWNO KUPIĘ PONOWNIE.
5.Gliceryna-swego czasu używałam jej do zabezpieczania końcówek, ostatnio dobiłam jej dna. Ładnie je nawilża. Stosowałam zawsze na noc, rano zmywałam. NA PEWNO KUPIĘ.
6.Maska Biovax naturalne oleje-urzekła mnie zapachem. Włoski są po niej mięciutkie i lejące. Niedługo naskrobię o niej coś więcej. NA PEWNO DO NIEJ WRÓCĘ.
7. Maska BingoSpa ze spiruliną i keratyną- recenzja TUTAJ. Jestem zadowolona z jej kupna. Dobrze poradziła sobie z wygładzeniem mojej czupryny, ładnie się po niej błyszczała. NA PEWNO KUPIĘ PONOWNIE.
8. Pomadka Blistex-ładnie pachnie i dobrze nawilża, jednak moim ulubieńcem nadal pozostaje Carmex. NIE WIEM CZY KUPIĘ PONOWNIE.

Uff, przebrnęłam :) Denko dosyć skromne, mam nadzieję, że w pod koniec lipca będę mogła pochwalić się większymi zbiorami. Niestety na zdjęciu nie ma jednej odżywki z Joanny z racji tego, że zapomniałam ją przekitrać w szafie i mama wyrzuciła... :D Niedługo może napiszę o niej recenzję, póki co mam trochę zaległości a przez tą chorobę nie wiem kiedy je ponadrabiam. Postaram się jak najszybciej :)

Miałyście któryś z tych kosmetyków? Jak się u Was sprawdził?
A Wam jak poszło denkowanie w czerwcu? 

Do następnej :*

42 komentarze:

  1. Niestety nie miałam okazji zapoznać się z żadnym z tych produktów jednak kusi mnie podkład z rimmela, jedwab i oby dwie maski! U mnie było trochę więcej zdenkowanych, wpadłam w jakiś szał używania w czerwcu :P

    OdpowiedzUsuń
  2. ten podkład z Rimmela też miałam i jak go zaczęłam używać, to moja skóra zrobiła się strasznie sucha. Ale nie jestem pewna czy to on był sprawcą.
    A maska od Biovaxa jest całkiem, całkiem ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że tak. Moją mamę też wysuszył...

      Usuń
  3. moje denko było trochę większe:D ale myślę, że za miesiąc nie bedzie sie czym chwalic ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Skromne bo skromne ale najważniejsze, że jest:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć:) Zapraszamy na konkurs Femi jak masz ochotę:):)??

    OdpowiedzUsuń
  6. Kusi mnie Rimmel WMU ale jakoś się boje, bo są różne opinie o nim, a jednak wolę mat i mogę być nie zadowolona... Soraye miałam zwykły matujący i był fajny, może bym spróbowała z tej serii... No i ten podkład z Lirene, dużo osób chwali... Moje podkłady teraz to jakaś porażka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz suchą skórę to Rimmel powinien spisać się dobrze, jednak w przypadku skóry mieszanej lub tłustej radzi sobie słabo... A Lirene szczerze polecam, jest moim ulubieńcem od lat :)

      Usuń
  7. Uwielbiam tego Biovaxa. U mnie też dochodzi już do dna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. gratuluję zużyć. moje włosy nie lubią waxów

    OdpowiedzUsuń
  9. mnie dezodoranty nivea nie przekonują :-) spróbowałabym maski od Bingo :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Używałam tego podkładu i jest rewelacyjny:) bardzo go lubię;)
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie właśnie męczy zapach tego jedwabiu z GP, a na maskę z Biovaxu mam ochotę i kupię póki jest promocja w SP na nią ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Obie maski chcę przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam niczego z Twojego denka, ale fluid jest na mojej liście zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja męcze resztki maski biovax , kupiłam to duże pudełko i niestety trochę się włosy przyzwyczaiły .;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Cześć.
    Serdecznie zapraszam do brania udziału w konkursie na moim blogu - http://substancja-dajaca-zycie.blogspot.com/p/konkurs-wygraj-kolczyki-czesc.html
    Do wygrania 3 pary kolczyków, są bardzo duże szanse.
    Pozdrawiam. : ))

    OdpowiedzUsuń
  16. współczuję choroby :( faktycznie pech, że dopadło Cię to teraz jak pogoda coraz lepsza. ta maska z Biovaxu mnie zainteresowała, czekam na coś więcej na jej temat :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam maski i szampony z bivax, kilka razy :) Sa spoko, ale mnie się ich zapach nigdy nie podobał. ;p
    klikniesz w link sheinside na moim blogu?

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie posiadałam nigdy żadnego z tych produktów. Maskę z BingoSpa chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję denka! Jesteś kolejną osobą zachwycającą się biovaxem z olejami, a mnie jakoś on nie kusi...

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję Denka! Jestes kolejną osobą zachwycającą się biovaxem z olejami, a mnie jakoś on nie kusi..

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja chyba skuszę się na tą maskę biovaxu. Miałam ich inne maski i byłam z nich zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  22. obydwie maski mnie zainteresowały :)

    OdpowiedzUsuń
  23. zaciekawiłaś mnie tym jedwabiem.. teraz mam biovax, ale pozniej moze zainwestuje

    OdpowiedzUsuń
  24. Tego jedwabiu do włosów z Green Pharmacy używałam i byłam z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też testuję różne nowości do ust, ale Carmex jest jednak najlepszy. Aktualnie mam od niego przerwę, ale wiem, że kupię ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ten podkład wake me up, ale jeszcze nie używałam, ciekawe jak u mnie się sprawdzi :)
    A jakąś maskę z Bingo Spa też bym chciała, na pewno kupię jak gdzieś znajdę ;p

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam podkład z Soraya tylko, że kryjący. Raz się nim malowałam, ale okropnie wygląda na mojej twarzy, nie wiem czemu... Dam mu drugą szansę. Zawiedziona jestem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kryjącego miałam tylko próbkę i u mnie na twarzy wyglądał nieźle, jednak jakbym miała między nimi wybierać to zdecydowanie bardziej wolę wersję matującą :)

      Usuń
  28. A ja do tej pory miałam 2 podkłady ze Soray'i i nie byłam za bardzo zadowolona, wg mnie nie są warte swojej ceny.

    OdpowiedzUsuń
  29. Słyszałam już tyle dobrego o tym jedwabiu z GP, że chyba kiedyś się na niego skuszę, jak już wykończę swoje serum z Joanny.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja zużywam mniej kosmetyków w ciągu miesiąca :) Jedynie chyba odżywki do włosów, których nigdy sobie nie żałuję (rada fryzjerki po ściąganiu koloru z włosów i ponownym farbowaniu ;)) Jedwab to zdecydowanie coś, w co warto zainwestować - sama sprawdziłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odżywek również nie żałuję :)

      Usuń
  31. Jestem ciekawa tej maski Biovax :) będę musiała ją przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  32. skromnie? ja nie koncze w ciagu miesiaca nawaet polowy z tego hahaha :) ciagnie mnie do biovaxu juz od jakiegos czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  33. ja też nigdy nie mogę w ciągu miesiąca uzbierać choćby kilku opadkować ;p

    OdpowiedzUsuń
  34. Soraya MAKE UP HD to dla mnie istna tragedia :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz, wiele to dla mnie znaczy. Na pewno zajrzę do Ciebie i się odwdzięczę :)
Jeżeli coś Ci się nie podoba, napisz to kulturalnie. Chamskie komentarze będą usuwane.

Popularne posty

Etykiety

recenzja (24) aktualizacja (16) pielęgnacja (16) TAG (9) zakupy (9) kosmetyki rosyjskie (8) nowości (6) zużycia (6) paznokcie (5) zapuszczanie (5) Calcium Pantothenicum (4) Mariza (3) Ziaja (3) blond włosy (3) farbowanie (3) mobilemix (3) CP (2) Palette SalonColors (2) Yves Rocher (2) choisee (2) codzienna pielęgnacja (2) dieta włosomaniaczki (2) inspiracje (2) kozieradka (2) mocne włosy (2) nawilżanie (2) olej kokosowy (2) plan (2) serum scalające końcówki (2) współpraca (2) włosomaniactwo (2) zdrowe włosy (2) 8w1 (1) BingoSpa (1) Biovax (1) Cerkogel 30 (1) Chantal (1) Dermika (1) Eveline (1) Evidence (1) Farmona (1) GOGO (1) Garnier (1) Green Pharmacy (1) I love my planet (1) Isana (1) Kallos (1) Keratyna w płynie (1) La Roche-Posay (1) Liquid Keratin (1) Nivea (1) Pantene (1) Piloxidil Vital (1) Pokrzepol (1) ProSalon (1) Professional (1) Rossmann (1) SERI (1) SERI Natural Line (1) Sexy Pulp (1) Soraya (1) Syoss (1) TT (1) Tangle Teezer (1) WAX (1) Zincteral (1) aktywne serum na porost włosów (1) aminokwasy (1) amla jasmine (1) amla jaśminowa (1) awokado (1) baby hair (1) balsam (1) bardzo jasny blond (1) beverly hills formula (1) blask (1) colorwear (1) czarna pasta wybielająca (1) dabur (1) domowa pielęgnacja (1) dzień blogera (1) efekty olejowania (1) essence (1) eveline 9w1 (1) garnier Olia 10.1 (1) gorący okład-maska łopianowa (1) idealny kolor (1) intensywne nawilżenie (1) jak nie uszkodzić włosów (1) krem z 5% kwasem migdałowym (1) krótkie włosy (1) laminowanie (1) laura conti (1) lipiec (1) liście zielonej oliwki (1) lovely (1) marion (1) maska Kallos Keratin (1) maska z awokado (1) maska z olejem arganowym (1) maybelline affinitone (1) mierzenie przyrostu (1) miesiąc zmian (1) minusy (1) mocne (1) mycie (1) mydło (1) nawilżający (1) nawilżenie (1) o mnie (1) od początku (1) odżywianie (1) odżywka regenerująca (1) olej do włosów (1) olej rycynowy (1) olejowanie (1) olejowanie na glicerynę (1) olejowanie włosów (1) pharmaceris (1) pharmaceris T (1) pielęgnacja twarzy (1) plusy (1) podsumowanie (1) podsumowanie akcji (1) postanowienia (1) powrót (1) połysk (1) przebarwienia (1) przyrost (1) płukanka lniana (1) rozczesywanie (1) suche (1) swędząca skóra głowy (1) szampon (1) szampon I love my planet (1) szampon lniany (1) total breath black (1) trądzik (1) tydzień olejowania (1) tydzień z olejem (1) układanie (1) ulubieńcy (1) urodziny bloga (1) walka o płaski brzuch (1) wibo (1) wybielająca pasta do zębów (1) wybielanie zębów (1) wyzwanie (1) włosowa historia (1) włosy (1) zapachy świata (1) zdrowe (1) zmiana na lepsze (1) zmiany skórne (1) zmywacz Eveline 3w1 (1) zęby flex (1) łamliwe włosy (1) żel aloesowy (1) żel lniany (1)