Obserwatorzy

czwartek, 21 listopada 2013

Jak zmieniły się moje włosy po roku włosomaniactwa?

Na wstępie bardzo przepraszam za długą nieobecność, ale mam tyle na głowie, że sama nie wiem za co się zabierać. W końcu zapisałam się na kurs prawa jazdy i niestety jakoś to muszę pogodzić ze szkołą, więc dla bloga zostaje bardzo mało czasu. Miałam też ostatnio problemy z internetem, bo jak na złość, wtedy, kiedy planowałam się zabrać za napisanie tu czegoś, to go przerywało... No ale cóż, póki co nic nie szwankuje, więc szybko zabieram się za podsumowanie roku świadomej pielęgnacji :)

Zanim wkręciłam się w włosomaniactwo, moje włosy przeżywały prawdziwy koszmar. Potrafiłam męczyć je prostownicą nawet po parę razy dziennie... I po każdej wizycie u fryzjera mówiłam sobie, że odstawiam to zło wcielone i zapuszczam włosy. Niestety po dwóch dniach mój zapał mijał i znowu po nią sięgałam.
W końcu trafiłam na kilka włosowych blogów i się w pełni zmotywowałam.

Tak wyglądały moje włosy w czerwcu 2012, czyli 4 miesiące przed rozpoczęciem świadomej pielęgnacji. Nie trzeba się dokładnie przyglądać, żeby zobaczyć jakie były zniszczone. 

 
To zdjęcie jest już z lutego 2013 r. Końcówki przerzedzone, ale jest już lepiej niż było. 

Zdjęcie z dnia 20.11.2013 r. W tej chwili jestem z nich mega zadowolona. Nie są może jeszcze takie o jakich marzyłam, ale z pewnością jest duużo lepiej niż na początku. Wyrównałam je i teraz wyglądają na grubsze. Niestety aparat płata mi figle i nie chciał uchwycić ich blasku. 




I tak dla porównania: po lewej włosy po pierwszym wyrównaniu (marzec 2013), a po prawej w chwili obecnej (listopad 2013). Wiem, że do  d*py zrobione zdjęcia, bo na każdym jestem inaczej ustawiona, ale w marcu włoski sięgały mi mniej więcej do tej czarnej linii, więc przez te 8 miesięcy muszę przyznać, że urosły dosyć dużo. Aktualnie nie używam żadnych przyspieszaczy, a one rosną prawie jak szalone (do szalonych jeszcze im trochę brakuje :D). 

Muszę przyznać, że przez ten rok nauczyłam się naprawdę dużo. Zrozumiałam, że można obyć się bez prostownicy, natomiast bez suszarki się nie ruszam (oczywiście suszę je tylko letnim nawiewem). Dotarło do mnie również, że to co sprawdza się u innych nie koniecznie musi się sprawdzać u mnie i nie warto załamywać rąk po nieudanej próbie :)

A Was czego nauczyło włosomaniactwo? Jesteście zadowolone z tego, jak zmienił się stan Waszych włosów? :)



30 komentarzy:

  1. Ja dopiero zaczynam bardziej przykładać się do pielęgnacji moich włosów, więc jeszcze wiele przede mną - tym bardziej, że moje włosy są ostatnio kapryśne;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie teraz wyglądają.
    Mnie włosomaniactwo nauczyło wiele. Najbardziej chyba jednak cierpliwości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, cierpliwość przede wszystkim :)

      Usuń
  3. Mi też niedawno stuknął rok:) Moje włosy też się bardzo zmieniły i co ciekawe pielęgnacja, która się kiedyś nie sprawdzała teraz działa super:) Widać zmianę w Twoich włosach:) pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  4. Mega włosy masz :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady, jeszcze trochę pracy wymagają :)

      Usuń
  5. Moim zdanie jest znaczna wizualna różnica ;) widać gołym okiem..ale ja nie miałabym tyle samozaparcia mimo, że wychodzą mi garściami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też niestety lecą :C Też tak kiedyś mówiłam, ale postanowiłam sobie, że muszę coś z nimi zrobić i póki co jakoś mi się udaje :)

      Usuń
  6. bardzo mi sie podobaja. Pielegnacja napewno duzo im dala:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dała bardzo dużo, ale jeszcze nie wystarczająco :)

      Usuń
  7. Spora różnica, ale mimo to nie uważam, żeby wcześniej było w bardzo złym stanie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciu może tego tak nie widać, ale na żywo nie wyglądały za ciekawie...nie było końcówki, która nie byłaby rozdwojona...

      Usuń
  8. Widać różnicę zwłaszcza w strukturze włosów i na końcach :) U mnie w sumie też by były duże zmiany gdybym nie zmieniała strasznie często koloru włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na końcach wydaję się grubsze, bo nie są już pocieniowane :)

      Usuń
  9. Cieszę się, że zaczęłam dbać o włosy:) Robię się coraz bardziej systematyczna, ogarniam coraz więcej drobnostek pielęgnacyjnych niekoniecznie związanych z włosami, co ogólnie wpływa na mój lepszy wygląd:)

    Sporo urosły od marca:) Wyglądają coraz piękniej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z tą systematycznością niestety przez brak czasu różnie bywa ale staram się jak mogę :D

      Usuń
  10. Widać różnice, zwłaszcza końcówki odżyły i jest ich więcej :) Gratuluję, u mnie we wrześniu stuknął rok, zleciało szybko, a różnice widać i czuć na włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy blog i świetne post ! ^^
    Może wspólna obserwacja ? :> ( napisz u mnie )
    Pozdrawiam
    Karolajnaa.
    http://sialalala96.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Moim jeszcze daleko do ideału, ale różnica z początkami pielęgnacji jest naprawdę duża i jestem zadowolona z tego jak teraz wyglądają, choć wiadomo, że mogłoby być lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że na efekty trzeba poczekać :) Na pewno będzie lepiej :)

      Usuń
  14. Dziękuje serdecznie za życzenia urodzinowe ;*
    Zapraszam do mnie na dzisiejszy post, a tymczasem ja biorę się za czytanie i oglądanie Twojego ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne włosy :) Widać różnicę

    OdpowiedzUsuń
  16. włosy nabrały blasku! ja prostuję nadal od czasu do czasu ... i muszę się końcówek pozbyć:)
    ______________________
    Zmieniłam nazwę bloga dlatego też nie wyświetla się on na Twojej liście czytelniczej
    Jeśli jeszcze masz ochotę mnie odwiedzać to zapraszam na
    nowy adres:
    http://escape-from-reality000.blogspot.com
    będzie mi miło jeśli ponownie go zaobserwujesz

    Pozdrawiam i z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz, wiele to dla mnie znaczy. Na pewno zajrzę do Ciebie i się odwdzięczę :)
Jeżeli coś Ci się nie podoba, napisz to kulturalnie. Chamskie komentarze będą usuwane.

Popularne posty

Etykiety

recenzja (24) aktualizacja (16) pielęgnacja (16) TAG (9) zakupy (9) kosmetyki rosyjskie (8) nowości (6) zużycia (6) paznokcie (5) zapuszczanie (5) Calcium Pantothenicum (4) Mariza (3) Ziaja (3) blond włosy (3) farbowanie (3) mobilemix (3) CP (2) Palette SalonColors (2) Yves Rocher (2) choisee (2) codzienna pielęgnacja (2) dieta włosomaniaczki (2) inspiracje (2) kozieradka (2) mocne włosy (2) nawilżanie (2) olej kokosowy (2) plan (2) serum scalające końcówki (2) współpraca (2) włosomaniactwo (2) zdrowe włosy (2) 8w1 (1) BingoSpa (1) Biovax (1) Cerkogel 30 (1) Chantal (1) Dermika (1) Eveline (1) Evidence (1) Farmona (1) GOGO (1) Garnier (1) Green Pharmacy (1) I love my planet (1) Isana (1) Kallos (1) Keratyna w płynie (1) La Roche-Posay (1) Liquid Keratin (1) Nivea (1) Pantene (1) Piloxidil Vital (1) Pokrzepol (1) ProSalon (1) Professional (1) Rossmann (1) SERI (1) SERI Natural Line (1) Sexy Pulp (1) Soraya (1) Syoss (1) TT (1) Tangle Teezer (1) WAX (1) Zincteral (1) aktywne serum na porost włosów (1) aminokwasy (1) amla jasmine (1) amla jaśminowa (1) awokado (1) baby hair (1) balsam (1) bardzo jasny blond (1) beverly hills formula (1) blask (1) colorwear (1) czarna pasta wybielająca (1) dabur (1) domowa pielęgnacja (1) dzień blogera (1) efekty olejowania (1) essence (1) eveline 9w1 (1) garnier Olia 10.1 (1) gorący okład-maska łopianowa (1) idealny kolor (1) intensywne nawilżenie (1) jak nie uszkodzić włosów (1) krem z 5% kwasem migdałowym (1) krótkie włosy (1) laminowanie (1) laura conti (1) lipiec (1) liście zielonej oliwki (1) lovely (1) marion (1) maska Kallos Keratin (1) maska z awokado (1) maska z olejem arganowym (1) maybelline affinitone (1) mierzenie przyrostu (1) miesiąc zmian (1) minusy (1) mocne (1) mycie (1) mydło (1) nawilżający (1) nawilżenie (1) o mnie (1) od początku (1) odżywianie (1) odżywka regenerująca (1) olej do włosów (1) olej rycynowy (1) olejowanie (1) olejowanie na glicerynę (1) olejowanie włosów (1) pharmaceris (1) pharmaceris T (1) pielęgnacja twarzy (1) plusy (1) podsumowanie (1) podsumowanie akcji (1) postanowienia (1) powrót (1) połysk (1) przebarwienia (1) przyrost (1) płukanka lniana (1) rozczesywanie (1) suche (1) swędząca skóra głowy (1) szampon (1) szampon I love my planet (1) szampon lniany (1) total breath black (1) trądzik (1) tydzień olejowania (1) tydzień z olejem (1) układanie (1) ulubieńcy (1) urodziny bloga (1) walka o płaski brzuch (1) wibo (1) wybielająca pasta do zębów (1) wybielanie zębów (1) wyzwanie (1) włosowa historia (1) włosy (1) zapachy świata (1) zdrowe (1) zmiana na lepsze (1) zmiany skórne (1) zmywacz Eveline 3w1 (1) zęby flex (1) łamliwe włosy (1) żel aloesowy (1) żel lniany (1)