Obserwatorzy

piątek, 15 maja 2015

Awokado-zbawiciel dla naszych włosów

Przepraszam za dość długą nieobecność, ale póki co mam jeszcze sporo nauki i rzadko udaje mi się znaleźć czas na napisanie posta. Matury mam już praktycznie za sobą, został jeszcze polski 20 maja i mam wakacje :) W dzisiejszym poście podzielę się z Wami moimi wrażeniami na temat domowej maski z awokado. Szczerze mówiąc wspaniałe działanie tej maski odkryłam stosunkowo niedawno. Słyszałam wcześniej sporo na ten temat ale nigdy nie było mi po drodze, żeby jej spróbować. Około miesiąc temu postanowiłam przetestować ten chwalony owoc i zmajstrowałam sobie z niego maskę :) Efekty były naprawdę bardzo zadowalające.



Dużym plusem domowych masek jest to, że możemy komponować je na wiele sposobów. Również jeśli chodzi o maskę z awokado mamy spore pole do popisu. W zależności od tego, jakie mamy włosy możemy dodawać najróżniejsze składniki, takie jak np. jogurt naturalny lub kwaśna śmietana, żółtko jaja, miód, sok z cytryny (w szczególności jeśli mamy jasne włosy), olej, gliceryna, skrobia lub mąka ziemniaczana i wiele,wiele innych. Ja jednak najczęściej dodaję miód, olej i ewentualnie sok z cytryny. Jeśli chodzi o olej to dodajemy zazwyczaj tego, który najbardziej pasuje naszym włosom, może być to również najzwyklejszy olej roślinny, jeśli ktoś lubi.


Jak wykonać taką maskę?
Podstawowym składnikiem jest oczywiście awokado. Przekrajamy owoc na pół, wyjmujemy pestkę i łyżeczką wydłubujemy miąższ. Następnie dodajemy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy (dopóki nie uzyskamy gładkiej konsystencji), najlepiej użyć do tego blendera.
Wygląda to mniej więcej tak. Może niezbyt smacznie, ale przecież nie to jest jej zadaniem :)
Gotową maskę nakładamy na suche włosy. Ja dodatkowo, aby polepszyć działanie maski owijam głowę folią i zakładam turban. Po upływie czasu (przynajmniej 15 min) spłukujemy włosy i myjemy skórę głowy łagodnym szamponem.
I voila! Mamy pięknie nawilżone i błyszczące włosy. Maska dodatkowo nieco ujarzmia i rozprostowuje niesforną czuprynę.

Regularne stosowanie maski z awokado może znacznie poprawić nasz stan włosów. Ja już się przekonałam i mimo niezbyt przyjemnego wyglądu stosuję ją sumiennie. A jak Wasze włosy reagują na awokado? Lubicie czy nie bardzo? :)

6 komentarzy:

  1. Nigdy nie używałam awokado na włosy. Zazwyczaj jak już kupię to je jem, bo uwielbiam koktajle z awokado :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczerze za jedzeniem ich nie przepadam, za to w postaci maski na włosy uwielbiam :)

      Usuń
  2. Nigdy nie stosowałam awokado na włosy a nawet nie jadłam chyba czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. awokado jest świetny i na włosy i na skórę :)
    Malinowe Ciasteczka

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba za bardzo lubię awokado, żeby marnować je na maseczki :DD ostatnio kupiłam nawet dwa i dwa wylądowały na kanapce...

    hairoutine.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz, wiele to dla mnie znaczy. Na pewno zajrzę do Ciebie i się odwdzięczę :)
Jeżeli coś Ci się nie podoba, napisz to kulturalnie. Chamskie komentarze będą usuwane.

Popularne posty

Etykiety

recenzja (24) aktualizacja (16) pielęgnacja (16) TAG (9) zakupy (9) kosmetyki rosyjskie (8) nowości (6) zużycia (6) paznokcie (5) zapuszczanie (5) Calcium Pantothenicum (4) Mariza (3) Ziaja (3) blond włosy (3) farbowanie (3) mobilemix (3) CP (2) Palette SalonColors (2) Yves Rocher (2) choisee (2) codzienna pielęgnacja (2) dieta włosomaniaczki (2) inspiracje (2) kozieradka (2) mocne włosy (2) nawilżanie (2) olej kokosowy (2) plan (2) serum scalające końcówki (2) współpraca (2) włosomaniactwo (2) zdrowe włosy (2) 8w1 (1) BingoSpa (1) Biovax (1) Cerkogel 30 (1) Chantal (1) Dermika (1) Eveline (1) Evidence (1) Farmona (1) GOGO (1) Garnier (1) Green Pharmacy (1) I love my planet (1) Isana (1) Kallos (1) Keratyna w płynie (1) La Roche-Posay (1) Liquid Keratin (1) Nivea (1) Pantene (1) Piloxidil Vital (1) Pokrzepol (1) ProSalon (1) Professional (1) Rossmann (1) SERI (1) SERI Natural Line (1) Sexy Pulp (1) Soraya (1) Syoss (1) TT (1) Tangle Teezer (1) WAX (1) Zincteral (1) aktywne serum na porost włosów (1) aminokwasy (1) amla jasmine (1) amla jaśminowa (1) awokado (1) baby hair (1) balsam (1) bardzo jasny blond (1) beverly hills formula (1) blask (1) colorwear (1) czarna pasta wybielająca (1) dabur (1) domowa pielęgnacja (1) dzień blogera (1) efekty olejowania (1) essence (1) eveline 9w1 (1) garnier Olia 10.1 (1) gorący okład-maska łopianowa (1) idealny kolor (1) intensywne nawilżenie (1) jak nie uszkodzić włosów (1) krem z 5% kwasem migdałowym (1) krótkie włosy (1) laminowanie (1) laura conti (1) lipiec (1) liście zielonej oliwki (1) lovely (1) marion (1) maska Kallos Keratin (1) maska z awokado (1) maska z olejem arganowym (1) maybelline affinitone (1) mierzenie przyrostu (1) miesiąc zmian (1) minusy (1) mocne (1) mycie (1) mydło (1) nawilżający (1) nawilżenie (1) o mnie (1) od początku (1) odżywianie (1) odżywka regenerująca (1) olej do włosów (1) olej rycynowy (1) olejowanie (1) olejowanie na glicerynę (1) olejowanie włosów (1) pharmaceris (1) pharmaceris T (1) pielęgnacja twarzy (1) plusy (1) podsumowanie (1) podsumowanie akcji (1) postanowienia (1) powrót (1) połysk (1) przebarwienia (1) przyrost (1) płukanka lniana (1) rozczesywanie (1) suche (1) swędząca skóra głowy (1) szampon (1) szampon I love my planet (1) szampon lniany (1) total breath black (1) trądzik (1) tydzień olejowania (1) tydzień z olejem (1) układanie (1) ulubieńcy (1) urodziny bloga (1) walka o płaski brzuch (1) wibo (1) wybielająca pasta do zębów (1) wybielanie zębów (1) wyzwanie (1) włosowa historia (1) włosy (1) zapachy świata (1) zdrowe (1) zmiana na lepsze (1) zmiany skórne (1) zmywacz Eveline 3w1 (1) zęby flex (1) łamliwe włosy (1) żel aloesowy (1) żel lniany (1)