Obserwatorzy

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Farbowanie-Garnier Olia

Ostatnio obiecałam sobie, że odstawiam farbowanie na jakiś czas. Ale z dnia na dzień naszło mnie, żeby się w końcu pozbyć tej czerwonej poświaty. Przejrzałam chyba każdą farbę jaka była w drogerii i w końcu wybór padł na Garnier Olia Beżowy ciemny blond. Czemu akurat ten kolor? Jak wiecie (albo i nie) chcę wrócić do mojego naturalnego średniego blondu, ale szkoda mi ich niszczyć rozjaśnianiem. Przygotowałam dla Was dzisiaj taką trochę inną niż wszystkie recenzję...

(kolor na zdjęciu oczywiście przekłamany, w rzeczywistości był trochę jaśniejszy)
Jest to nr 7.14 Beżowy Ciemny Blond. 
 Zawartość pudełka prezentuje się tak:
Nie będę już pisała obietnic producenta, składu itp, bo niestety pudełko już wyrzuciłam. A poza tym nie jest to taka typowa recenzja. Chcę Wam tylko krótko opowiedzieć o działaniu tej farby :) 
Mieszankę przygotowuje się jak w każdej farbie.Wszystko jest ładnie i czytelnie opisane na ulotce. Ponadto, żeby ułatwić nam przygotowanie każda tubka ma swój numerek, więc nie musimy szukać co jest czym. Mieszamy 1 z 2 i gotowe :) 
Taką mieszankę trzymamy na włosach przez 30 minut. Ja trzymałam 40, żeby kolor mi bardziej podłapał. 
Szczerze mówiąc to bałam się, że wyjdą zielone. Ale sami zobaczcie jaki efekt uzyskałam:
Po lewej włosy przed, a po prawej po farbowaniu. Gigantycznej różnicy nie ma, ale nie są już takie miedziane. Trochę się przyciemniły. (Po lewej włosy po całonocnym olejowaniu.)
Ale zacznijmy od tego dlaczego wybrałam akurat ten kolor, bo zaczęłam a nie dokończyłam... W te wakacje planowałam rozjaśnić włosy, żeby wrócić do średniego (ewentualnie jasnego) blondu. Na opakowaniu farby zauważyłam, że z ciemnego brązu wychodzi ładny blond, więc myślę sobie skoro na ciemnym brązie wychodzi taki ładny to i na moich wyjdzie. No niestety... Ale nie obwiniam tu producenta, bo wina leży tylko i wyłącznie po mojej stronie. Mianowicie przy mojej długości włosów, aby wszystkie dokładnie pokryć do tej pory kupowałam dwa opakowania farby. Tym razem zupełnie wypadło mi to z głowy i kupiłam tylko jedno. Dlatego też, gdzieniegdzie można zauważyć jeszcze rudawy kolor, bo niestety nie dałam rady pokryć tą ilością każdego włosa. 

Na wielu blogach czytałam, że ta farba nie niszczy włosów, więc to był też jeden z powodów dla których własnie ją wybrałam. A czy faktycznie tak jest? Tutaj nie mogę się przyczepić. Stały się odrobinę bardziej suche, ale nie jest to taki przesusz jak po innych farbach, więc jestem bardzo zadowolona. Myślę, że każdej z Was mogę polecić tą farbę. Kosztuje niecałe 20 zł i mimo, że do tej pory stawiałam na te tańsze farby, to teraz wiem, że warto wydać te 10 zł więcej. Wielki plus za sporą ilość odżywki. Bez problemu starczyła na pokrycie wszystkich włosów, niestety miałam małe problemy, żeby wydobyć ją do końca. Ale przymknę na to oko :)

Może za jakiś miesiąc spróbuję już z dwoma opakowaniami, póki co chcę je trochę podreperować :) 

Używałyście już tej farby? Jesteście zadowolone? :)


46 komentarzy:

  1. jeżeli pierwsza część Ci się podobała to druga też powinna :)

    ja bardzo chętnie przefarbowałabym na taki kolor jak właśnie po lewej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Każda farba niszczy włosy chociażby była najdelikatniejsza i tak uszkadza strukturę włosa :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale wspomniałam, że ta w porównaniu do farb, których używałam do tej pory jest naprawdę bardzo delikatna. Nie zauważyłam na swoich włosach żadnych negatywnych skutków oprócz delikatnego przesuszu, który po paru dniach powinien się unormować :)

      Usuń
  3. Ja narazie skończyłam z farbowaniem, ale i tak jak widzę te farby w drogerii to mam ochotę ją kupić i zrobić sobie rewoluję na głowie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mnie też ta farba długo w moim postanowieniu nie utrzymała ale nie żałuję :)

      Usuń
  4. Ja ostatnio lubię Joanna Color Naturia są tanie i również nie niszczą włosów :) I bardzo ładnie pachną ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przez przypadek dotarłam na Twój blog ;) i na pewno będą wpadać częściej, jeśli będziesz miała czas zapraszam również do mnie na bloga: www.ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nadal pozostanę wierna hennie.
    Właśnie dzisiaj przyszło kolejne opakowanie :)
    Ale efekt wyszedł całkiem ładny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam w planach przerzucenie się na hennę ale jakoś nie mogę się przełamać :) Może kiedyś...:)

      Usuń
  7. Osobiście to obecnie moja ulubiona farba do włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja, nie wiem jakim cudem, ale nie farbuję włosów już od jakiś 3 miesięcy i nie mam odrostów! chyba więc doszłam już do odcienia swoich naturalnych włosów. faktycznie Ci sie przyciemniły :D ale pewnie po kilku dniach zejdzie kolor ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. kurczę ja muszę wykonać zdjęcie swoich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak na razie używam tylko loreal preferanse. ale kusiła mnie ostatnio ta farba:) może następnym razem wypróbuję. tyle, że teraz muszę odczekać..

    OdpowiedzUsuń
  11. po lewej świetnie się błyszczą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt :) Zasługa całej nocy z olejem :)

      Usuń
  12. Świetny żywy kolorek! ;) ja od kilku miesięcy używam palette deluxe 750 – czekoladowy brąz i jak narazie jestem zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  13. Niedługo planuję zmianę koloru i być może skuszę się na odcień z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Twoje włosy tak ładnie błyszczą ;)
    A ja nie farbuję już włosów. Czekam na te siwe włosy ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używałam tej farby, ale kolorek po bardzo mi się podoba, wygląda bardzo naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. to fajnie, że mamy tyle wspólnego ;D ja z moim też 4 lata !

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładny efekt, ciekawa ta farba:)

    OdpowiedzUsuń
  18. przyznam, że ciekawi mnie ta farba coraz bardziej, ciekawe, jak wychodzą jasne blondy z niej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja farbowałam też farbą z Garniera (recenzja na moim blogu) i byłam zadowolona :) Teraz już chyba nie zafarbuje kolejny raz, bo jednak te włoski się osłabiają, mimo pielęgnacji :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie stosuję farb. Mam pasemka i niestety rozjaśniam włosy :/

    OdpowiedzUsuń
  21. zachęcają ostatnio nią w sklepach bo widzę że są promocje :) ale nie było koloru który by mnie interesował

    OdpowiedzUsuń
  22. ja nigdy nie farbowalam , a te wlosy -przed farbą -olejowane cudownie wygladają *.*

    OdpowiedzUsuń
  23. trzylko troche ci sie przyciemniły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, nie takiego efektu oczekiwałam ale najważniejsze, że chociaż minimalnie przykryło ten miedziany kolor :)

      Usuń
  24. I ja ostatnio Olią malowałam i jetem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garnier coraz więcej dobrych produktów wypuszcza na rynek :)

      Usuń
  25. Najważniejsze, że włosy Ci się nie przesuszyły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak pięknie nie jest, ale faktycznie porównując przesusz po tej farbie i po innej to jest on znikomy :)

      Usuń
  26. Ja farbuję henną ;-)
    subtelny, ładny efekt po tej farbie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja w ogóle włosów nie farbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. nigdy jeszcze nie używałam tej farby:)
    Masz śliczne włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wydaje się być bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam farbę z tej firmy nie wysusza tak włosów jak inne i kolor ładnie się utrzymuje:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Właśnie się zastanawiam żeby kupić i ufarbować sobie włosy tą farbą :)

    OdpowiedzUsuń
  32. rzeczywiście delikatna różnica
    ja kupiłam jasny brąz, ale boję się farbować, bo wychodzi bardzo ciemno

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz, wiele to dla mnie znaczy. Na pewno zajrzę do Ciebie i się odwdzięczę :)
Jeżeli coś Ci się nie podoba, napisz to kulturalnie. Chamskie komentarze będą usuwane.

Popularne posty

Etykiety

recenzja (24) aktualizacja (16) pielęgnacja (16) TAG (9) zakupy (9) kosmetyki rosyjskie (8) nowości (6) zużycia (6) paznokcie (5) zapuszczanie (5) Calcium Pantothenicum (4) Mariza (3) Ziaja (3) blond włosy (3) farbowanie (3) mobilemix (3) CP (2) Palette SalonColors (2) Yves Rocher (2) choisee (2) codzienna pielęgnacja (2) dieta włosomaniaczki (2) inspiracje (2) kozieradka (2) mocne włosy (2) nawilżanie (2) olej kokosowy (2) plan (2) serum scalające końcówki (2) współpraca (2) włosomaniactwo (2) zdrowe włosy (2) 8w1 (1) BingoSpa (1) Biovax (1) Cerkogel 30 (1) Chantal (1) Dermika (1) Eveline (1) Evidence (1) Farmona (1) GOGO (1) Garnier (1) Green Pharmacy (1) I love my planet (1) Isana (1) Kallos (1) Keratyna w płynie (1) La Roche-Posay (1) Liquid Keratin (1) Nivea (1) Pantene (1) Piloxidil Vital (1) Pokrzepol (1) ProSalon (1) Professional (1) Rossmann (1) SERI (1) SERI Natural Line (1) Sexy Pulp (1) Soraya (1) Syoss (1) TT (1) Tangle Teezer (1) WAX (1) Zincteral (1) aktywne serum na porost włosów (1) aminokwasy (1) amla jasmine (1) amla jaśminowa (1) awokado (1) baby hair (1) balsam (1) bardzo jasny blond (1) beverly hills formula (1) blask (1) colorwear (1) czarna pasta wybielająca (1) dabur (1) domowa pielęgnacja (1) dzień blogera (1) efekty olejowania (1) essence (1) eveline 9w1 (1) garnier Olia 10.1 (1) gorący okład-maska łopianowa (1) idealny kolor (1) intensywne nawilżenie (1) jak nie uszkodzić włosów (1) krem z 5% kwasem migdałowym (1) krótkie włosy (1) laminowanie (1) laura conti (1) lipiec (1) liście zielonej oliwki (1) lovely (1) marion (1) maska Kallos Keratin (1) maska z awokado (1) maska z olejem arganowym (1) maybelline affinitone (1) mierzenie przyrostu (1) miesiąc zmian (1) minusy (1) mocne (1) mycie (1) mydło (1) nawilżający (1) nawilżenie (1) o mnie (1) od początku (1) odżywianie (1) odżywka regenerująca (1) olej do włosów (1) olej rycynowy (1) olejowanie (1) olejowanie na glicerynę (1) olejowanie włosów (1) pharmaceris (1) pharmaceris T (1) pielęgnacja twarzy (1) plusy (1) podsumowanie (1) podsumowanie akcji (1) postanowienia (1) powrót (1) połysk (1) przebarwienia (1) przyrost (1) płukanka lniana (1) rozczesywanie (1) suche (1) swędząca skóra głowy (1) szampon (1) szampon I love my planet (1) szampon lniany (1) total breath black (1) trądzik (1) tydzień olejowania (1) tydzień z olejem (1) układanie (1) ulubieńcy (1) urodziny bloga (1) walka o płaski brzuch (1) wibo (1) wybielająca pasta do zębów (1) wybielanie zębów (1) wyzwanie (1) włosowa historia (1) włosy (1) zapachy świata (1) zdrowe (1) zmiana na lepsze (1) zmiany skórne (1) zmywacz Eveline 3w1 (1) zęby flex (1) łamliwe włosy (1) żel aloesowy (1) żel lniany (1)